Reklama

Reklama

Black Sabbath powróci? Tony Iommi: "Nigdy nie mów nigdy"

Tony Iommi, lider Black Sabbath, wspomniał ostatnio, że nie wyklucza powrotu legendarnego zespołu.

Tony Iommi o powrocie Black Sabbath

Działający od 1968 r. zespół uznawany jest za formację, która zdefiniowała heavy metal, inspirując przez lata tysiące muzyków na całym świecie. Bez Black Sabbath inaczej wyglądałyby takie gatunki, jak m.in. stoner rock, thrash metal, doom metal czy grunge.

Pierwsze pięć płyt studyjnych - "Black Sabbath", "Paranoid", "Master of Reality", "Vol. 4""Sabbath Bloody Sabbath" z lat 1970-73 - do dziś stanowią kanon ciężkiego grania.

W lutym 2017 roku grupa zagrała ostatni koncert pożegnalnej trasy w swoim mieście - Birmingham. Jednym z prowodyrów do zakończenia działalności zespołu był Tony Iommi - gitarzysta i lider Black Sabbath, którego walka z nowotworem utrudniała koncertowanie i ciągłe podróże.

Reklama

Czyżby zmieniły się jego plany? W ostatnim wywiadzie dla "My Planet Rocks" zasugerował, że nie możemy być niczego pewni w tej sprawie.

"Nigdy nie mów nigdy, co nie? W tym zespole doskonale wiemy, że nie można nigdy mówić nigdy. Za każdym razem, kiedy mówiliśmy 'to się nigdy nie stanie' właśnie to się wydarzało" - powiedział tajemniczo Iommi."Myśleliśmy, że już nigdy nie zagramy z Ozzym, a zagraliśmy. Myśleliśmy, że już nigdy nie wrócimy z Dio, a wróciliśmy. Nigdy nie sądziliśmy, że zaśpiewa z nami Ian Gillan, a zaśpiewał. Nie możemy więc mówić, że coś się nigdy nie wydarzy" - dodał gitarzysta.

Iommi niedawno wydał solowy utwór, "Scent Of Dark", który promować miał perfumy stworzone wspólnie z Sergio Momo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy