Trenerom "The Voice of Poland" opadły szczęki. Takiego wykonania jeszcze nie słyszeli
"To jest ten moment, kiedy muszę odłożyć mikrofon i zakończyć swoją działalność artystyczną" - mówił Kuba Badach po występie Janka Piwowarczyka. Na scenie "The Voice of Poland" 27-latek zaśpiewał wielki przebój Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat".

6 września wystartowała kolejna edycja programu "The Voice of Poland". W tym sezonie początkujących wokalistów oceniają Tomson i Baron, Michał Szpak, Kuba Badach i Margaret, która do TVP wróciła po sześciu latach nieobecności.
W programie pojawiła się także Ania Karwan, która pojawiła się jako uczestniczka w 7. edycji show, w której dotarła do finału, zajmując ostatecznie trzecie miejsce. Teraz jako dodatkowa trenerka, na etapie Przesłuchań, będzie mogła wybrać 10 osób, którym nie udało się obrócić żadnego z foteli - z jej pomocą będą mogli zawalczyć o powrót do programu i wygraną. Te zmagania można oglądać w sieci w nowym formacie "The Voice Comeback Stage Powered by Orange".
"The Voice of Poland": 27-latek zachwycił trenerów
W każdej edycji widzowie mogą oglądać kolejne młode talenty, które aspirują do występów na wielkich scenach. Nie inaczej jest tym razem.
W najbliższą sobotę na scenie programu TVP pojawi się 27-letni Janek Piwowarczyk. Wokalista wykonał wielki przebój Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat", czym wbił trenerów w fotele.
"Ale mam dreszcze" - mówił Baron w trakcie występu. "Przepraszam, ale musiałem wstać, żeby to powiedzieć. Mam w tej chwili dwie emocje - z jednej strony wielkie szczęście, z drugiej strony rozpacz, bo poczułem, że to jest ten moment, kiedy muszę odłożyć mikrofon i zakończyć swoją działalność artystyczną" - stwierdził z kolei Kuba Badach.










