The Rolling Stones znów w studiu. Nowy album coraz bliżej
Minęło zaledwie kilkanaście miesięcy od triumfu "Hackney Diamonds", a The Rolling Stones już pracują nad kolejną muzyczną odsłoną. Choć szczegóły projektu owiane są tajemnicą, producent Andrew Watt i Marlon Richards, syn gitarzysty Keitha, potwierdzają: w studiu w Londynie powstają nowe nagrania legend rocka.

Wydany jesienią 2023 roku album "Hackney Diamonds" był pierwszym od blisko dwóch dekad projektem Stonesów wypełnionym premierowym materiałem. Płyta, na której znalazły się także ostatnie nagrania z udziałem zmarłego w 2021 roku Charliego Wattsa, gościnne partie Paula McCartneya, Eltona Johna, Lady Gagi i Stevie'ego Wondera, przyniosła grupie nie tylko entuzjastyczne recenzje, ale i nagrodę Grammy za "Najlepszy rockowy album".
"Myślę, że są prawie gotowi"
Nowe plotki o powrocie do studia zaczęły krążyć już latem. Teraz zostały oficjalnie potwierdzone - zarówno przez Andrew Watta, producenta ostatniej płyty, jak i Marlona Richardsa.
"Są w mieście właśnie teraz, nagrywają. Myślę, że są prawie gotowi" - zdradził Marlon Richards w rozmowie z Record Collector. "Wciąż trzymają się tych absurdalnych godzin pracy: od południa aż do drugiej w nocy. Gdy nie bierzesz w tym udziału, jest to raczej nudne" - dodał.
Producent Andrew Watt w rozmowie z Rolling Stone potwierdził, że rzeczywiście w studiu trwają sesje nagraniowe: "Powiedziałem to już wcześniej, ale to trochę jak praca dla Batmana. (...) Mogę powiedzieć tylko tyle, że nagrywaliśmy razem. Nic więcej nie mogę teraz zdradzić".
The Rolling Stones zmotywowani po zdobyciu Grammy
Nie wiadomo jeszcze, czy nowe nagrania stworzą pełnowymiarowy album, czy też inny projekt. Watt przyznał jednak, że muzykom od lat nie brakowało materiału: "To był niezwykle twórczy czas dla zespołu. Mieli zgromadzone jakieś 18 lat materiału. Na początku trzeba było wybierać spośród ogromnej ilości utworów, a później pojawiły się nowe, bo wszyscy złapali rytm i poczuli energię" - opowiadał producent.
Sam Marlon Richards podkreśla, że Stonesi są dodatkowo zmotywowani sukcesem "Hackney Diamonds": "Dali im Grammy, więc teraz są podekscytowani: 'Tak, możemy zrobić jeszcze jeden taki! Mamy więcej, jeśli chcecie…'. Myślę, że naprawdę pracują nad następcą tej płyty" - przyznał.
Co dalej ze Stonesami?
Choć fani wciąż czekają na oficjalne ogłoszenie, wiele wskazuje na to, że nowy rozdział w historii zespołu jest już pisany. Niewykluczone, że do nowej muzyki dołączy także kolejna trasa koncertowa, o której od miesięcy spekulują media.









![Przebiśniegi: "Z wnętrza, które chce się odezwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJV6ZV0DXISFQ-C401.webp)