Angus Young (AC/DC) kończy 70 lat. Na scenie wciąż występuje w szkolnym mundurku
To jemu zawdzięczamy charakterystyczne brzmienie AC/DC, którego nie sposób nie rozpoznać po raptem kilku dźwiękach. Z obecnego składu gitarzysta Angus Young pozostał już tylko jedynym założycielem, dzielnie dzierżąc sztandar legendy hard rocka.

Jedyny w swoim rodzaju wizerunek sceniczny Angusa Younga zawdzięczamy jego zmarłej w 2019 r. siostrze Margaret (w sumie gitarzysta miał siedmioro starszego rodzeństwa, a do wspólnej gry w zespole zaprosił go zmarły w 2017 r. brat Malcolm Young, także gitarzysta). Do dziś żyją jeszcze dwaj bracia Angusa - John (ur. 1938) i William (ur. 1940).
Na scenie Angus prezentuje się w mundurku szkolnym i krótkich spodenkach (pod którymi często kryje majtki ze wzorem flagi kraju, w którym aktualnie występuje). Wśród obowiązkowych punktów koncertów AC/DC należą także m.in. słynny kaczy chód (podpatrzony u swojego idola Chucka Berry'ego), wypinanie pośladków w stronę publiczności połączone z prezentacją flagi na majtkach czy "porażenie" prądem.
Muzyka zawsze miała ważne miejsce w życiu rodziny Youngów. George był jednym z założycieli działającej w latach 60. grupy The Easybeats. Z kolei Stephen był ojcem Steviego Younga, który w 2014 r. na stałe zastąpił w AC/DC Malcolma Younga, gdy ten zachorował na demencję.
Angus Young - to on odpowiada za brzmienie AC/DC
Choć grupa wielokrotnie była krytykowana za schematyczne utwory, AC/DC to absolutna klasyka hard rocka - na całym świecie rozeszło się ponad 200 mln egzemplarzy płyt, a wydany w 1980 roku album "Back in Black" (pierwszy z wokalistą Brianem Johnsonem, który dołączył po śmierci Bona Scotta) znajduje się - w zależności od źródła - na drugim-trzecim miejscu listy bestsellerów wszech czasów z wynikiem ponad 50 mln sprzedanych kopii.
"To po prostu rock and roll. Wiele razy słyszeliśmy: 'Kiedy w końcu przestaniecie grać te trzy akordy?'. Dla nas im piosenka jest prostsza, tym lepiej" - odpowiadał krytykom Angus Young w 1979 roku. Od tego czasu nic się nie zmieniło - niektóre utwory są szybsze, niektóre wolniejsze, ale brzmienia AC/DC nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym.
Niemal cała dyskografia AC/DC to wspólne dzieło Angusa i Malcolma (jako współautorzy figurują także Bon Scott i Brian Johnson - ten drugi do czasu "Blow Up Your Video" z 1988 r.). To właśnie bracia są odpowiedzialni za jedne z najsłynniejszych riffów w historii hard rocka: od "T.N.T.", przez "Whole Lotta Rosie", "Hells Bells", "Back in Black", "For Those About to Rock", "Thunderstruck", "Are You Ready" po "Shot in the Dark" z ostatniej płyty "Power Up" (2020).
Angus Young jest jedynym muzykiem AC/DC występującym od samego początku - obecnie towarzyszą mu Brian Johnson (wokal), wspomniany Stevie Young (gitara) oraz Matt Laug (perkusja) i Chris Channey (bas). Ci dwaj ostatni figurują jako muzycy koncertowi, co zdaniem sporej grupy fanów daje powód do pytania, czy wciąż możemy mówić o AC/DC, czy bardziej o tribute bandzie grającym utwory tej grupy.
W tym składzie legenda hard rocka 4 lipca ponownie pojawi się w Polsce, by sprawdzić wytrzymałość PGE Narodowego w Warszawie. Na koncercie organizowanym przez Live Nation AC/DC poprzedzać będzie The Pretty Reckless.