Taylor Swift dołączyła do elitarnego grona. Jest najmłodszą kobietą, której się udało
Taylor Swift znów znalazła się w miejscu, do którego trafiają nieliczni. Autorka jednych z najważniejszych piosenek ostatnich dwóch dekad została ogłoszona nową członkinią Songwriters Hall of Fame. Tym samym dołącza do elitarnego grona twórców, którzy nie tylko pisali przeboje, ale realnie wpłynęli na to, jak brzmi współczesna muzyka popularna.

36-letnia Taylor Swift jest najmłodszą kobietą, jaka kiedykolwiek została uhonorowana przez Songwriters Hall of Fame. W całej historii organizacji młodszy w chwili włączenia był jedynie Stevie Wonder, który w 1983 roku trafił do tego grona jako 33-latek. Oficjalna ceremonia odbędzie się 11 czerwca w Nowym Jorku, w hotelu Marriott Marquis, podczas zamkniętego wydarzenia dla zaproszonych gości.
Obok Swift znaleźli się m.in. Alanis Morissette, Kenny Loggins, Paul Stanley i Gene Simmons z zespołu Kiss, a także Walter Afanasieff, jeden z kluczowych producentów w dorobku Mariah Carey. Wyróżniono również Christophera "Tricky'ego" Stewarta, współautora hitów Beyoncé, oraz duet Terry Britten i Graham Lyle, odpowiedzialny za "What's Love Got to Do With It" Tiny Turner.
Elitarny klub autorów piosenek
Songwriters Hall of Fame powstało w 1969 roku i od początku koncentruje się wyłącznie na twórcach, nie wykonawcach. Do dziś zaproszono do niego mniej niż 500 osób, a jednym z warunków jest co najmniej 20 lat od pierwszej komercyjnej publikacji utworu.
"Wszystko zaczyna się od piosenki i jej twórcy. Tegoroczna lista pokazuje nie tylko ikoniczne kompozycje, ale też jedność różnych gatunków muzycznych" - podkreślił Nile Rodgers, przewodniczący Songwriters Hall of Fame i lider zespołu Chic. "Ci autorzy wpłynęli na życie miliardów słuchaczy na całym świecie i to dla nas zaszczyt, że możemy ich uhonorować".
Podczas ogłoszenia nominacji w programie "CBS Mornings" podobny ton przyjął dziennikarz Anthony Mason. "Oni dosłownie napisali ścieżkę dźwiękową naszego życia. Piosenki, przy których tańczymy, płaczemy i do których wracamy po latach" - mówił.
Rekordowy czas dla Taylor Swift
Decyzja o uhonorowaniu Swift nie jest oderwana od ostatnich wydarzeń w jej karierze. Jesienią 2025 roku artystka wydała album "The Life of a Showgirl", który pobił rekordy sprzedaży po obu stronach Atlantyku. W Wielkiej Brytanii była to największa premiera roku, z wynikiem 304 tysięcy sprzedanych egzemplarzy w ciągu trzech dni. Dane Billboardu i firmy Luminate potwierdziły, że w Stanach Zjednoczonych płyta zanotowała najlepszy pierwszy tydzień sprzedaży w nowoczesnej historii rynku.
Rok wcześniej podobną skalę osiągnął album "The Tortured Poets Department", który zadebiutował na szczycie listy Billboard 200 i sprzedał się w USA w ekwiwalencie ośmiu milionów egzemplarzy. W maju 2025 roku Swift zamknęła również jeden z najbardziej komentowanych rozdziałów swojej kariery, ogłaszając wykup praw do pierwszych sześciu albumów. Tym samym odzyskała pełną kontrolę nad całym katalogiem nagrań, kończąc wieloletni spór.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)

![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



