Hit Anny Jantar powstał specjalnie na sylwestra. Jest aktualny do dziś
W drugiej połowie lat 70. noworoczne piosenki miały swoje stałe miejsce w radiu i telewizji. Jedną z tych, które szczególnie mocno zapisały się w pamięci słuchaczy, jest "Zupełnie nowy rok" Anny Jantar. Utwór z 1977 roku do dziś pojawia się w zimowych zestawieniach jako charakterystyczny dźwięk tamtej epoki.

"Zupełnie nowy rok" opiera się na motywie dobrze znanym odbiorcom tamtych lat. Koniec starego roku to moment podsumowań i okazja do symbolicznego startu od nowa. Tekst nie opowiada personalnej historii, ale porusza się wokół emocji wspólnych dla większości słuchaczy. To właśnie ta uniwersalność sprawiła, że piosenka dobrze funkcjonowała w sylwestrowych ramówkach.
Moment nagrania utworu zbiegał się z okresem największej intensywności kariery Anny Jantar. Artystka miała już status gwiazdy, a jej obecność w ramówkach była praktycznie gwarantowana. Właśnie dlatego sięgano po nią przy okazji repertuaru okolicznościowego - noworocznego, świątecznego, telewizyjnego.
Dla nadawców liczyła się przewidywalność: znany głos, brak ryzyka i piosenka, którą można było emitować bez obaw o szybkie "zużycie".
Jak powstała piosenka "Zupełnie nowy rok"?
Jerzy Juliusz Emir nie napisał w tym przypadku historii ani portretu bohatera. Słowa "Zupełnie nowy rok" pełnią raczej funkcję porządkującą - domykają jeden czas i otwierają kolejny. To schemat często stosowany w piosenkach użytkowych lat 70., szczególnie tych tworzonych z myślą o konkretnych momentach w kalendarzu.
Podobną zasadę widać w muzyce Wandy Żukowskiej (Vanddi). Kompozycja nie opiera się na wyrazistym refrenie czy instrumentalnym popisie. Jest równa, spokojna i podporządkowana wokalowi. Taki styl dobrze znosił wielokrotne emisje i nie tracił aktualności po jednym sezonie.
Dopiero później "Zupełnie nowy rok" trafił na album "Zawsze gdzieś czeka ktoś". W tym kontekście utwór pełnił inną rolę - nie miał być hitem, tylko uzupełnieniem repertuaru. Pokazywał, że Jantar potrafiła odnaleźć się również w piosenkach "okazjonalnych", bez zmiany własnego stylu. W drugiej połowie lat 70. artystki estradowe coraz częściej były oceniane nie tylko przez pryzmat przebojów, ale też przydatności medialnej.
Dlaczego pamiętamy akurat ten utwór?
Większość noworocznych piosenek z epoki PRL przepadła razem z programami, do których były przypisane. "Zupełnie nowy rok" przetrwał, bo nie był mocno osadzony w realiach konkretnego roku ani wydarzenia. Nie odnosił się do polityki, sytuacji społecznej ani mody. Dzięki temu mógł wracać - najpierw w kolejnych sylwestrach, potem w audycjach wspomnieniowych, a dziś w tematycznych zestawieniach muzyki lat 70.









