Legendarna Lauryn Hill zagrała dla pustego stadionu! Wszystko przez ogromne spóźnienie. Organizator wziął winę na siebie
Niedawno w Nowym Orleanie odbył się Essence Festival podczas którego na scenie pojawili się artyści światowego formatu. Główną gwiazdą wieczoru była Lauryn Hill, której występ odbił się szerokim echem w mediach. 50-letnia wokalistka zaśpiewała przed niemalże pustym stadionem! Wszystko przez ogromne spóźnienie - gwiazda wyszła na scenę blisko dwie godziny po planowanym czasie rozpoczęcia koncertu. Teraz wyjaśnia całe zajście.

Kilka dni temu zakończyła się kolejna edycja Essence Music Festivalu - największego święta afroamerykańskiej kultury i muzyki w USA. O tegorocznej imprezie zrobiło się głośno w mediach na całym świecie - wszystko za sprawą ogromnych opóźnień. Główna gwiazda wieczoru - Lauryn Hill - pojawiła się bowiem na scenie o 2:30, niemalże dwie godziny po planowanym rozpoczęciu występu. Na skutek przesunięcia 50-letnia legenda rapu i R&B zaśpiewała dla prawie pustego stadionu Superdome (który normalnie mieści nawet 83 tys. uczestników).
Na piątkowy wieczór Essence Festivalu zaplanowano nie tylko występ Lauryn Hill. Seria koncertów rozpoczęła się o godzinie 19:10, a jako pierwsza oczom widzów ukazała się Gorilla. Podczas show wykonawczyni rozpoczęły się pierwsze problemy z grafikiem - zakończyła ona bowiem swój występ o godzinie 22:00, stwarzając spore opóźnienie. Kolejni artyści, tacy jak The Isley Brothers czy Babyface, wchodzili i schodzili ze sceny znacznie później, niż było to planowane. Przedostatni Maxwell zaczął śpiewać o 1:00, podczas gdy jego koncert zaplanowany był na 23:15. W efekcie wszystkich przesunięć Hill wyszła na scenę w środku nocy, a spora część publiczności zrezygnowała z dalszego udziału w wydarzeniu.
Internauci wściekli na legendarną wokalistkę. Organizator koncertu bierze winę na siebie
Z początku, gdy do sieci trafiły informacje o sporym opóźnieniu koncertu Lauryn Hill, internauci oskarżyli wokalistkę o nieodpowiedzialność i marnowanie czasu fanów. Wiele osób wypomniało jej inne spóźnienia, które miały miejsce na wcześniejszych koncertach. Ostatecznie organizatorzy festiwalu zabrali jednak głos w sprawie i podkreślili, że zmiany w grafiku były skutkiem wcześniejszych przesunięć.
"Pojawiła się zgodnie z planem, wykonała swój set, a jej występ to dowód na to, jaką legendą wciąż jest" - napisał w oświadczeniu organizator, biorąc całą odpowiedzialność na siebie i chwaląc Lauryn za jej koncert.
Lauryn Hill zabrała głos w sprawie. Podziękowała nielicznym za wiarę w jej profesjonalizm
Niedługo później Lauryn Hill przerwała milczenie i publicznie podziękowała organizatorom festiwalu za wyjaśnienie całego zajścia. "Dziękuję Essence Fest za wyjaśnienie, że opóźnienia nie były moją winą. Pozwólcie, że odniosę się do kilku rzeczy" - czytamy w oświadczeniu gwiazdy.
Artystka zapewniła swoich fanów, że podchodzi do występów z wielkim zaangażowaniem, dbając jednocześnie o aranżacje muzyczne, jak i organizację wydarzeń czy produkcję. "Zachowanie integralności i chronienie przesłania, jakie chcę nieść swoją muzyką, wymaga takiego zaangażowania" - napisała Hill.
Gwiazda Essence Festivalu zakończyła swoje oświadczenie wymownymi słowami, w których wyróżniła swoich wiernych fanów. Wyraziła ogromną wdzięczność za to, że pomimo późnych godzin nocnych, część widowni zdecydowała się wytrwać do jej występu. "To nie łaska ludzi mnie podtrzymuje, ale boża miłość i miłość fanów, którzy zawsze stali za mną. Wierzę, że moja publiczność wie, jak ważne jest moje przesłanie" - podsumowała.









