Sandra Kubicka i Baron już po rozwodzie. "Koniec cyrków"
To koniec małżeństwa, które od miesięcy elektryzowało polskie media. Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron są już oficjalnie po rozwodzie. Związek celebrytów przetrwał niespełna dwa lata. Byli małżonkowie w bardzo wymowny sposób skomentowali całą sytuację po wyjściu z sali rozpraw.

Rozstanie modelki i popularnego muzyka z zespołu Afromental było jedną z najgłośniejszych afer w polskim show-biznesie. Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron pobrali się na początku kwietnia 2024 roku, a miesiąc później na świat przyszedł ich syn. Choć z zewnątrz wyglądali na zgraną rodzinę, pierwsze nieporozumienia pojawiły się błyskawicznie - zaledwie po kilku miesiącach od ślubu Kubicka złożyła pierwszy pozew o rozwód, który ostatecznie zdecydowała się wtedy wycofać. Sielanka nie trwała jednak długo. W grudniu 2025 roku jasne stało się, że tym razem decyzja o rozstaniu jest ostateczna.
Rozwód na drugiej rozprawie
W poniedziałek, 16 marca, celebryci po raz drugi spotkali się na sali sądowej, by ostatecznie zakończyć swoje małżeństwo. Sprawa wywołała ogromne zainteresowanie mediów - pod sądem na byłych partnerów czekali reporterzy i paparazzi. Jak poinformował serwis "Pudelek", sąd szybko i oficjalnie uciął wszelkie spekulacje, potwierdzając, że zapadł prawomocny wyrok: "Sprawa w dniu wczorajszym została zakończona, tj. ogłoszono wyrok".
Byli małżonkowie nie ukrywali ulgi po usłyszeniu sądowej decyzji. Sandra Kubicka, opuszczając budynek sądu, rzuciła w stronę mediów krótkie, ale wymowne: "już po wszystkim, koniec cyrków". Baron postanowił skomentować sytuację za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, gdzie ogłosił na Instagramie, że "dziś jest pierwszy dzień reszty jego życia".
Rozwód pary kończy niezwykle burzliwy i medialny rozdział w ich życiu. Przypomnijmy, że przed związkiem z Baronem modelka była już dwukrotnie zaręczona, z kolei o muzyk przez lata mówiono w mediach w kontekście licznych romansów z celebrytkami.









