Cardi B potwierdziła rozstanie ze Stefonem Diggsem. Stanęła w jego obronie
Jeszcze niedawno pokazywali się razem na trybunach i w mediach społecznościowych, dziś napięcie wokół ich relacji rozgrzewa fanów do czerwoności. Cardi B po raz pierwszy publicznie potwierdziła rozstanie z futbolistą Stefonem Diggsem podczas koncertu w Los Angeles.

Cardi B nie tylko rozwiała plotki, które od tygodni krążyły w sieci, lecz także wykorzystała scenę jako przestrzeń do rozliczeń z rapową rywalką BIA. Na koncercie padły słowa, które nie pozostawiły wątpliwości co do statusu związku: "To, że nie jestem już z ojcem mojego dziecka, nie daje ci prawa, by go obrażać. Ten numer jest dla ciebie". Chwilę później Cardi wykonała diss "Pretty & Petty", który od miesięcy podgrzewa jej spór z BIA.
Konflikt, który przeniósł się na scenę
Cała sytuacja była odpowiedzią na złośliwy komentarz BIA w mediach społecznościowych. Raperka uderzyła w Diggsa, kpiąc z jego życia prywatnego i liczby dzieci. W sieci napisała wprost, że łatwiej policzyć matki jego potomstwa niż sportowe osiągnięcia.
To nie pierwszy raz, gdy artystki wymieniają się ciosami. Cardi już wcześniej przyznawała w rozmowie w podcaście The Breakfast Club, że zdecydowała się odpowiedzieć ostrzej, bo w konflikt wciągnięto jej dzieci. Jak tłumaczyła, nie chciała, by w przyszłości musiała tłumaczyć rodzinie, dlaczego milczała, gdy padły osobiste ataki.
Plotki po Super Bowl nabrały tempa
Spekulacje o kryzysie w związku zaczęły się tuż po Super Bowl 2026, w którym drużyna Diggsa, New England Patriots, przegrała 29:13 z Seattle Seahawks. Fani szybko zauważyli, że para przestała obserwować się na Instagramie, co w świecie show-biznesu rzadko bywa przypadkiem.
Dodatkowo uwagę zwróciło zachowanie Cardi podczas finału. Po krótkim występie w show w przerwie meczu u boku Bad Bunny'ego artystka opuściła stadion jeszcze przed końcem spotkania. Kiedy reporter stacji ESPN zapytał ją wcześniej o słowa wsparcia dla Diggsa, odpowiedziała jedynie chłodnym "powodzenia" i odeszła bez dalszego komentarza.
Miłość z pierwszych stron gazet
Związek Cardi i Diggsa od początku budził ogromne zainteresowanie. Oficjalnie potwierdzili relację wiosną 2025 roku, gdy pojawili się razem na meczu NBA w kultowej hali Madison Square Garden. Kilka miesięcy później raperka ogłosiła ciążę, a w listopadzie na świat przyszedł ich syn.
Dla Cardi było to czwarte dziecko. Wcześniej wychowywała trójkę pociech z byłym mężem Offsetem, natomiast Diggs w tym samym roku został ojcem kilkorga dzieci z różnych związków, co często było tematem medialnych komentarzy.









