Do incydentu doszło w luksusowym hotelu George V, zlokalizowanym niedaleko Champs-Élysées, po tym jak Scott wrócił z olimpijskich trybun.
Zobacz również:
Raper został zatrzymany przez francuską policję około godziny 5:00 rano. Wracał wtedy do hotelu po emocjonującym wieczorze, który spędził na meczu koszykówki między Stanami Zjednoczonymi a Serbią. Scott, który był widziany na trybunach razem z Quavo, jednym z członków grupy Migos, aktywnie dopingował drużynę USA.
Po powrocie do swojego hotelu, artysta miał wdać się w gwałtowną kłótnię z jednym ze swoich ochroniarzy. Jak donosi francuski serwis Valeurs Actuelles, raper był pod wpływem, co mogło przyczynić się do wybuchu agresji. Policja została wezwana na miejsce zdarzenia, a Travis Scott został aresztowany i przewieziony do aresztu, gdzie obecnie "dochodzi do siebie".










