Reklama

Reklama

Sam Smith zmienił tożsamość płciową na binarną: Nie jestem ani mężczyzną, ani kobietą

W jednym z ostatnich wywiadów wokalista Sam Smith wyznał, że nie identyfikuje się z żadną z płci. Chciałby, żeby mówiono o nim oni/ich. "Nie jestem ani mężczyzną ani kobietą" - podkreśla Brytyjczyk.

W jednym z ostatnich wywiadów wokalista Sam Smith wyznał, że nie identyfikuje się z żadną z płci. Chciałby, żeby mówiono o nim oni/ich. "Nie jestem ani mężczyzną ani kobietą" - podkreśla Brytyjczyk.
Sam Smith nie czuje się ani mężczyzną, ani kobietą /Jeff Spicer /Getty Images

"Po latach walki z moją tożsamością płciową postanowiłem cieszyć się z tego, kim jestem, i wewnątrz, i na zewnątrz" - napisał na Instagramie Sam Smith.

27-letni gwiazdor podziękował najbliższym i fanom za wsparcie. 

"Nie jestem jeszcze na etapie elokwentnego opowiadania o tym co znaczy bycie niebinarnym, ale nie mogę się doczekać dnia, w którym będę" - dodał.

Jego wyznanie wywołało falę pozytywnych komentarzy.

Debiutancki album Smitha, zatytułowany "In the Lonely Hour" (posłuchaj!), został wydany pod koniec maja 2014. Druga płyta "The Thrill of It All" ukazała się na początku listopada 2017 r.

Reklama

Sam Smith za napisany przez niego oraz Jimmy'ego Napesa utwór "Writing's on the Wall", będący piosenką przewodnią do 24. filmu o przygodach Jamesa Bonda - "Spectre", wygrał Oscara oraz Złotego Globa w kategorii najlepsza piosenka oryginalna.

Niedawno wokalista w programie "I Weight" udzielił bardzo szczerego wywiadu. Artysta wyznał m.in., że od lat ma problem ze zdefiniowaniem, kim tak naprawdę jest. Dodał też, że wielokrotnie rozważał zmianę płci.

Posłuchaj przeboju "Stay With Me" Sama Smitha!

"W moim ciele i umyśle zawsze była wojna o to, jak się definiuję. Myślę jak kobieta i czasami się zastanawiałem nad tym, czy chcę przejść zmianę płci. To coś, o czym wciąż myślę, ale już wiem, że to nie w tym rzecz" - powiedział Sam Smith i dodał, że nie czuje przynależności do żadnej z płci.

"Może nie jestem mężczyzną, może nie jestem kobietą, może po prostu jestem sobą. Myślę, że to samo dotyczy seksualności. Zakochujesz się w ludziach, nie w genitaliach" - mówił.

Piosenkarz opowiedział również, że problemy z samoakceptacją miał już jako dziecko. W wieku 12 lat przeszedł zabieg liposukcji piersi. Okazało się bowiem, ze gwiazdor miał zbyt dużo estrogenu. Do zabiegu namówiła go mama.


INTERIA/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Sam Smith

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy