Reklama

Ryszard Olesiński (Złoty Maanam): Nasze koncerty to hołd dla Kory i Marka Jackowskiego

Krótko po śmierci Kory (28 lipca) na tapetę wróciła sprawa Złotego Maanamu. Współzałożyciel zespołu oraz gitarzysta Maanamu – Ryszard Olesiński – wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie.

Przed śmiercią Kora toczyła batalię z Olesińskim i Złotym Maaanamem

Przypomnijmy, że Ryszard Olesiński współpracował z zespołem Maanam od końca lat 70. do 2003 roku. W tym okresie czynnie uczestniczył w największych sukcesach zespołu. W 2003 roku wraz z resztą starego składu zrezygnował z dalszej współpracy z Korą Markiem Jackowskim.

Reklama

Posłuchaj przeboju "Wyjątkowo zimny maj" w serwisie Teksciory.pl!

Kilka lat później Jackowski zaproponował Olesińskiemu i innym byłym muzykom starego składu udział w projekcie Złoty Maanam, w którym wokalistką miała być Karolina Leszko-Tyszyńska, dostrzeżona w programie "Szansa na Sukces". Nagła śmierć Marka przerwała ich plany, ale ostatecznie zespół powstał.

Posłuchaj utworu "Krakowski Spleen" Maanamu w serwisie Teksciory.pl!

W jego skład wchodzą: perkusista Paweł Markowski, gitarzysta Ryszard Olesiński (grali w Maanamie do 2003 roku), basista Bogdan Wawrzynowicz (w Maanamie grał od 2004 roku - płyta "Znaki szczególne"), który zastąpił Bogdana Kowalewskiego (odszedł z zespołu w 1992 roku po ciężkim wypadku samochodowym) oraz Krzysztof Zawadka, były gitarzysta Oddziału Zamkniętego, T.LovePorter Band. Za mikrofonem stoi wspomniana Karolina Leszko-Tyszyńska.

Sama Kora niezbyt przychylnie odnosiła się do pomysłu stworzenia kontynuacji Maanamu.

"Nie mam nic przeciwko tym muzykom, kiedyś ich nawet bardzo lubiłam. Tej dziewczynie [Karolinie Leszko] też życzę, aby zrobiła wielką karierę, ale pod swoim nazwiskiem. Wszystko w dosyć okrutny sposób zbiegło się ze sobą: śmierć Marka, moja choroba i próba zawłaszczenia nazwy Maanam. Byli koledzy zachowują się jak hieny cmentarne. Może właśnie to byłaby odpowiednia dla nich nazwa?" - mówiła w 2014 roku wokalistka "Newsweekowi".

Po śmierci Kory temat Złotego Maanamu ponowie wrócił do mediów oraz rozgrzał dyskusje w sieci. W związku z tym założyciel zespołu, Ryszard Olesiński, postanowił wydać specjalne oświadczenie.

"Zwracamy się do wszystkich, którzy pokochali twórczość Kory i Marka Jackowskiego, o zjednoczenie wysiłków w propagowaniu i pielęgnowaniu pamięci o tych wielkich artystach. Jako ostatni żyjący muzycy i współtworzący legendarną grupę Maanam bardzo chcemy, aby nasze koncerty były hołdem złożonym dla Kory i Marka. Uszanujmy wolę Marka Jackowskiego, który tuż przed nagłą śmiercią  powołał do życia Złoty Maanam wraz z nową wokalistką Karoliną" - czytamy w komentarzu artysty.

W dalszej części oświadczenia Olesiński broni wokalistki Karoliny Leszko-Tyszyńskiej.

"To Marek Jackowski zaprosił Karolinę do współpracy widząc w niej utalentowaną wokalistkę z ogromną charyzmą sceniczną. (...) Karolina nie musi nikogo naśladować, a pewne skojarzenia wynikają tylko z porównań do Kory, która miała w swojej karierze tyle różnych odsłon, że nie sposób nie doszukać się jakiś skojarzeń. Karolina jest sobą i nie musi się do nikogo upodabniać. Złoty Maanam to nie jest Maanam" - kontynuował Olesiński

"Jesteśmy przekonani, że mamy wręcz moralny obowiązek, aby poprzez nasze wspólne koncerty jako Złoty Maanam być ciągle z nimi i przypominać o ich wielkich zasługach dla muzyki a wam - fanom Kory, Marka i Maanamu - dać niepowtarzalną szanse na przywołanie wspomnień z dawnych lat. Nikt nie zastąpi Kory i Marka. Byli jedyni w swoim rodzaju, niepowtarzalni i dlatego właśnie powinniśmy razem wspólnie my muzycy z fanami połączyć się a nie dzielić! Zadbać wspólnie o to, aby pamięć o nich była zawsze żywa. To jedyne, co możemy im teraz zaoferować z wdzięczności za to, co dla nas wszystkich słuchaczy zrobili - zakończył gitarzysta.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje