Reklama

Robert Gawliński zapowiada powrót z hibernacji. Pokazał archiwalne zdjęcie grupy Wilki

"Młode Wilki" - cieszą się fani grupy Roberta Gawlińskiego, komentując pokazane przez niego archiwalne zdjęcie zespołu Wilki z 1992 roku, gdy grupa błyskawicznie trafiła do czołówki polskiego rocka.

Wilki w 1993 r.: od lewej Marek Bruno Chrzanowski, Robert Gawliński, Mikis Cupas i Marcin Szyszko

"Widać, że wszyscy wyspani '92. Rozpoznajecie skład?" - napisał Robert Gawliński na Facebooku, publikując archiwalne zdjęcie grupy Wilki wykonane przez Darka Majewskiego. Fotografia pochodzi z czasów promocji drugiej płyty zespołu - "Przedmieścia".

Reklama

Gawlińskiemu na zdjęciu towarzyszyli Mikis Cupas (gitara), Marek Chrzanowski (bas) i zmarły w czerwcu 2013 r. Marcin Szyszko (perkusja). W obecnym składzie z liderem występuje już tylko Mikis Cupas.

"Koniec hibernacji" - zapowiedział lider formacji na swoim profilu, wzbudzając entuzjazm wśród fanów czekających na nowe nagrania.

Przypomnijmy, że ostatni studyjny album Wilków to "Przez dziewczyny" z 2016 r. Dwa lata później ukazała się składankowa płyta "26/26" zawierająca jeden premierowy utwór - "Na krawędzi życia".

Tuż przed wybuchem pandemii koronawirusa wiosną 2020 r. grupa zakończyła "Niebieską trasę", w ramach której zespół Roberta Gawlińskiego zabrał fanów w podróż w czasie do roku 1992, grając w całości debiutancką płytę "Wilki".

"Niebieski" (od koloru okładki) album przyniósł takie przeboje, jak "Son of the Blue Sky" (sprawdź!), "Aborygen" (sprawdź!), "Eroll" (sprawdź!) czy "Eli Lama Sabachtani". W krótkim czasie płyta pokryła się platyną (ponad 220 tys. sprzedanych egzemplarzy), katapultując ekipę Roberta Gawlińskiego do ekstraklasy polskiego rocka.

Płytę "Wilki" nagrano w legendarnym dziś Izabelin Studio, a jej producentem był Leszek Kamiński, odpowiedzialny w latach 90. za produkcję albumów takich wykonawców jak Hey, Edyta Bartosiewicz, Varius Manx i Obywatel GC.

Promocję rozpoczęto już w lutym, wraz z wypuszczeniem "antysingla" "Nic zamieszkują demony" (wokal pojawia się dopiero w okolicach drugiej minuty). Kompozycja nie spotkała się z oczekiwanym odzewem. Sytuację próbowano poprawić, stawiając następnie na wyrazisty "Eroll". Co ciekawe, na początku przy wyborze utworów promujących album odrzucono "Son of the Blue Sky" jako niewartą uwagi kompozycję, która stała się potem wielkim hitem. Teledysk do tego utworu był jednym z pierwszych polskich wideoklipów, który znalazł się na antenie MTV.

Od ukazania się piosenki latem 1992 roku zaczął się prawdziwy szał na Wilki: wytwórnia nie nadążała z dodrukiem nakładów, a album przez długi czas gościł na szczytach radiowych i prasowych list przebojów. Ostatnim wydawnictwem singlowym promującym album był utwór "Eli lama sabachtani".

W nagraniach płyty "Wilki" u boku Gawlińskiego pojawili się m.in. Mikis CupasMaciek Gładysz (gitary), basista Krzysztof Ścierański, perkusista Marek Surzyn, grający na klawiszach Michał RollingerKostek Yoriadis oraz Anja Orthodox (chórki).

W obecnym składzie Wilków u boku Roberta Gawlińskiego występują jego synowie Beniamin (gitara akustyczna, klawisze, wokal) i Emanuel (bas) oraz wspomnieni gitarzyści Mikis Cupas i Maciej Gładysz.

Nowym perkusistą został Adam Kram (Chemia, Sylwia Grzeszczak), który zastąpił Huberta Gasiula. Na "Niebieskiej trasie" gościnnie na klawiszach wspierał ich Kuba Galiński, ceniony instrumentalista, kompozytor i producent mający na koncie współpracę z m.in. Anią Rusowicz, Anią Dąbrowską, Januszem Panasewiczem, Piotrem Roguckim, Hey czy Dr Misio. Wyprodukował też wspomniany utwór "Na krawędzi życia".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wilki | Robert Gawliński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje