Reklama

Ray Wilson "Song For A Friend": Proste opowieści o życiu

Poniżej możecie zobaczyć teledysk do tytułowego singla z właśnie wydanej płyty "Song For A Friend" Raya Wilsona, byłego wokalisty Genesis od kilku lat mieszkającego na stałe w Polsce.

Ray Wilson na okładce płyty "Song For A Friend"

"Song For A Friend" to już piąty - a wliczając płyty sygnowane razem z CUT_ i obecnym wcieleniem Stiltskin ósmy - solowy album w karierze Raya Wilsona. Następca wydanej w 2013 roku płyty "Chasing Rainbows", jest hołdem jaki Ray złożył zmarłemu w 2015 roku przyjacielowi, Jamesowi Lewisowi. Zainspirowany intymnym doświadczeniem wielu akustycznych koncertów, Wilson zdecydował się przygotować kolekcję krótkich muzycznych opowieści. Prostych opowieści o życiu.

Reklama

Wszystko zaczęło się, gdy Uwe Metzler - gitarzysta i współpracownik Stiltskin - przedstawił kilka akustycznych pomysłów. To wtedy rozpoczęła się podróż, którą naznaczyły takie emocje jak: zazdrość, gniew, ból, żal, rozczarowanie, przeznaczenie i miłość. Ray obnażył w tej muzyce swoje najskrytsze uczucia, zaś minimalistyczna produkcja zapewniła tej kolekcji piosenek szczególnie intymny nastrój.

Droga wyznacza muzyczną linię życia Raya, a podróż jest zawsze dla niego czymś dobrym. Niezależnie czy występuje przed publicznością, czy zamyka się w studiu, zawsze jest to podróż dla duszy. Podróż, która pozwala uciec od demonów i dodaje duchowej śmiałości. Ten album powstał by inspirować.

Pierwszym singlem z płyty "Song For A Friend" był "Not Long Til The Springtime" napisany specjalnie dla partnerki Raya - Gosi Mielech, tancerki Polskiego Teatru Tańca. To właśnie ona jest autorką choreografii i tańczy w teledysku.

Z kolei bohaterem tytułowego utworu jest wspomniany wyżej James Lewis. To właśnie u niego młody Ray Wilson wynajął pokój, gdy przeniósł się do Edynburga. Kilka lat temu Lewis złamał kręgosłup, skacząc z trampoliny do basenu. "Próbował funkcjonować jako osoba sparaliżowana, ale w końcu się poddał. Wjechał na wózku wprost z pomostu do morza, w swoim rodzinnym mieście, w którym się wychował" - wspominał go Ray Wilson.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ray Wilson | nowa płyta | teledyski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje