Reklama

Reklama

Ozzy Osbourne nagrał piosenkę z Erikiem Claptonem. Spierali się o Jezusa

Ozzy Osbourne na nowy album zaprosił wielu znamienitych gości. Jednym z nich jest Eric Clapton. Między muzykami miało dojść do nieporozumienia, którego przyczyną były słowa piosenki "One of Those Days" dotyczące Jezusa.

Ozzy Osbourne na nowy album zaprosił wielu znamienitych gości. Jednym z nich jest Eric Clapton. Między muzykami miało dojść do nieporozumienia, którego przyczyną były słowa piosenki "One of Those Days" dotyczące Jezusa.
Ozzy Osbourne i Eric Clapton zagrają wspólnie na nowej płycie tego pierwszego /Daniel Knighton / Contributor / Chris Jackson / Staff /Getty Images

Zmagający się z problemami zdrowotnymi Ozzy Osbourne nie załamuje rąk i nadal chce tworzyć. Teraz jego fani oczekują na premierę "Patient Number 9", czyli pierwszego od dwóch lat krążka.

W rozmowie z Classic Rock wokalista opowiedział o tworzeniu poszczególnych kompozycji. Przy jednej, "One Of Those Days" współpracował z Erikiem Claptonem. Legendarny gitarzysta grupy Derek & The Dominoes i Cream nie próżnował - wydał w tym roku dwie piosenki - "Heart of A Child" oraz "Pompous Fool". Znalazł też czas dla Ozzy'ego, ale ich działania na pewno zapadną obu w pamięć.

Reklama

Nowy utwór zawiera słowa "To jeden z tych dni / Że nie wierzę w Jezusa". Osbourne wyraża nadzieję, że słowa te wywołają kontrowersje. Doszukuje się ich po reakcji Claptona, który pochodzi z chrześcijańskiej rodziny. Miał on stwierdzić, że "nie jest pewien co do tych słów". "Próbowaliśmy zastąpić je jakimiś alternatywami. Miało być "To jeden z tych dni/ Gdy nie obchodzę Bożego Narodzenia' , ale nie brzmiało to dobrze. Utrata wiary w Jezusa ma o wiele więcej sensu, gdy świat obraca się w g*wno" - twierdzi Osbourne.

Ozzy Osbourne i Eric Clapton nagrali wspólny utwór, "One Of Those Days"

"Książę Ciemności" nie chce jednak, by uznano, że ma coś przeciwko Jezusowi. "To nie jest piosenka w stylu 'jestem antychrystem'", ale zamiast tego jest o tych 'dniach, w których wszystko idzie k***a źle, a ty wariujesz, próbując wszystko naprawić. Myślę, że ta piosenka i cały album wyszły świetnie" - dodał.

Pomimo że artyści występują na scenie od ponad pięciu dekad, to jest to ich pierwsze spotkanie w studio. Osbourne wspominał, że dotąd nie miał zbyt dobrych relacji z Claptonem. Wszystko przez to, że stawił się pijany na jednej z branżowych imprez, gdy gitarzysta ledwo opuścił odwyk. Były lider Black Sabbath nabawił się przez to "paranoi", gdy tylko spotykał muzyka. Obawiał się pretensji z jego strony.

"Myślę, że on mnie nienawidzi. Nazwie mnie największą c**ą, jaką kiedykolwiek spotkał" - mówił w programie Howarda Sterna o momencie, gdy spotkał się z Claptonem na odwyku po tych zdarzeniach. Na kolejnych spotkaniach Anonimowych Alkoholików okazało się, że gitarzysta wcale nie chowa do niego urazy.

Na nowym albumie Ozzy'ego Osbourna usłyszymy wielu gości, m.in. Zakka Wylde czy Tony'ego Iommiego. Płyta ukaże się 9 września 2022 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL