Reklama

Omega: Pogrzeb László Benkő. "Dziękujemy za wszystko"

Po niemal trzech tygodniach odbył się pogrzeb László Benkő, założyciela węgierskiego zespołu rockowego Omega, którego największym przebojem była piosenka "Dziewczyna o perłowych włosach".

László Benkő (Omega) miał 77 lat

László Benkő zmarł 18 listopada na raka. Muzyk miał 77 lat.

Reklama

Z powodu pandemii koronawirusa pogrzeb odbył się dopiero 7 grudnia, mogło w nim wziąć tylko 20 osób.

Na facebookowym profilu grupy Omega możemy zobaczyć zdjęcia z ostatniego pożegnania legendarnego muzyka.

"Omega po raz ostatni wystąpiła z koncertem na stadionie Sportarena (w Budapeszcie). W ciągu kilku tygodni ukaże się najnowsza płyta Omegi, 'Testamentum', na którą Laci (zdrobnienie od László) czekał chyba najbardziej. Od dłuższego czasu już tylko my dwaj pozostawaliśmy w zespole spośród założycieli. Czuliśmy się jak ostatni Mohikanie" - mówił po śmierci swojego przyjaciela wokalista zespołu Janos Kobor.

László Benkő, który grał głównie na instrumentach klawiszowych, ale także dętych, założył Omegę w 1962 r. Był to najpopularniejszy węgierski zespół rockowy wszech czasów (sprawdź!). Sprzedał ponad 50 mln płyt na całym świecie.

Artysta mówił jakiś czas temu w wywiadzie dla agencji MTI, że członkowie zespołu mieli szczęście, iż powstał on w czasach, gdy muzyka rockowa startowała na świecie. "Beatlesi, Stonesi też zaczynali w 1962 r. Kim oni byli dla świata, tym my byliśmy dla bloku socjalistycznego" - powiedział.

Urodzony w 1943 r. w Szombathely przy granicy z Austrią Benkő ukończył politechnikę i właśnie w akademiku politechniki Omega wystąpiła po raz pierwszy 23 września 1962 r.

Wielką popularność zespół zdobył po dołączeniu do podstawowego składu drugiego klawiszowca Gabora Pressera, który okazał się świetnym  kompozytorem. To właśnie Presser stworzył muzykę do "Dziewczyny o perłowych włosach" - polskie wersje tego przeboju nagrywali m.in. Kult (posłuchaj!) i Zakopower (posłuchaj!).

Od lat 80. Benkő tworzył też płyty solowe, komponował muzykę filmową i teatralną. W latach 90. był też dyrektorem wytwórni płytowej Hungaroton Gong.

"Miliony miłośników i wielbicieli w kraju i na świecie opłakują tę kluczową postać węgierskiej muzyki rockowej" - napisano na profilu Omegi na Facebooku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: omega | pogrzeb | László Benkő

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje