Reklama

Nie żyje Cezary Szlązak. Muzyk zespołu 2 Plus 1 miał 72 lata

12 sierpnia w wieku 72 lat zmarł multiinstrumentalista i wokalista zespołu 2 Plus 1 Cezary Szlązak.

12 sierpnia zmarł Cezary Szlązak

Cezary Szlązak znany był m.in. z popularnego zespołu 2 Plus 1. Grał tam na saksofonie, klarnecie, a także śpiewał. Był multiinstrumentalistą, wokalistą i kompozytorem. Był też jednym z ważniejszych przedstawicieli big beatu. Zmarł 12 sierpnia po długiej walce z chorobą.

Reklama

Szlązak grał w wielu polskich zespołach, współtworzył Warszawskie Kuranty i Pięciu, był też muzykiem sesyjnym. Do grupy 2 Plus 1 dołączył 1976 roku i grał w nim aż do 1992 roku, kiedy to zespół zawiesił swoją działalność. Powodem była śmierć jednego z założycieli - Janusza Kruka.

W 1998 roku Cezary Szlązak wraz z wokalistką Elżbietą Dmoch zdecydowali się na reaktywację 2 Plus 1 z dwoma nowymi muzykami. Ostatecznie Szlązak był związany z zespołem ponad 20 lat. Razem z 2 Plus 1 nagrał największe przeboje, takie jak: "Windą do nieba" (sprawdź!), "Requiem dla samej siebie" (posłuchaj!) czy "Nic nie boli" (posłuchaj!). Po rozpadzie popularnej grupy Szlązak stworzył własną formację.

"Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dziś, po długiej walce z chorobą, odszedł CEZARY SZLĄZAK, nasz Przyjaciel i członek legendarnego zespołu 2PLUS1. Spędziliśmy razem na scenie ostatnich 20 lat. Publiczności i muzyce, którą kochał, wierny do końca. Pogrążony w smutku - Zespół" – w takich słowa grupa pożegnała muzyka.

Pod koniec lat 60. w założonej przez Janusza Kruka bigbitowej grupie Warszawskie Kuranty pojawiła się wokalistka i flecistka Elżbieta Dmoch. Starszy od niej o pięć lat Kruk był już żonaty (miał też córkę Lilianę), ale szybko zakochał się w 17-letniej Eli.

Po rozpadzie Kurantów nadal współpracował ze swoją ukochaną. Wkrótce dołączył do nich gitarzysta Andrzej Rybiński, z którym stworzyli nowy zespół 2 plus 1. Po kilku miesiącach trio wystąpiło na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu zdobywając nagrodę za napisaną przez kompozytorkę Katarzynę Gärtner piosenkę "Nie zmogła go kula" (posłuchaj!). Krótko potem odszedł Rybiński (założył grupę Andrzej i Eliza), a jego miejsce zajął Andrzej Krzysztofik.

Kolejne, coraz większe sukcesy przyszły błyskawicznie - na debiutanckiej płycie "Nowy wspaniały świat" znalazły się przeboje "Chodź, pomaluj świat", "Czerwone słoneczko", "Wstawaj, szkoda dnia" i "Hej, dogonię lato".

W styczniu 1973 r. Kruk i Dmoch wzięli ślub. "Byli najpiękniejszą parą lat 70." - mówiła znana dziennikarka Maria Szabłowska o liderach grupy 2 plus 1.

"Był cudownie szalony. Jak mógł, wymykał się z domu. Ale jemu była potrzebna dyscyplina, zwłaszcza w pracy. Byli udanym małżeństwem. Dopełniali się. l w życiu, i na scenie. Ela go stymulowała do pracy. Była osobą bardzo ambitną" - wspominał w "Angorze" Marek Dutkiewicz, autor tekstów do wielu przebojów Dwa Plus Jeden (m.in. "Wstawaj, szkoda dnia", "Chodź, pomaluj mój świat" i "Windą do nieba").

"Ela była pewna, że to miłość na całe życie. Przyjaciele też uważali, że są wyjątkowo dobrze dobraną parą. Ale ten związek od początku był naznaczony skazą - zbudowali swoje szczęście, rozbijając poprzednią rodzinę Janusza" - mówił anonimowy informator "Na Żywo".

W drugiej połowie lat 70. (Krzysztofika zastąpił Cezary Szlązak) grupa coraz częściej koncertowała poza Polską - trio odwiedziło m.in. Stany Zjednoczone, Szkocję, Francję, Niemcy Zachodnie, a także kraje obozu socjalistycznego: Związek Radziecki, Czechosłowację, NRD i egzotyczną Kubę, gdzie wydało singel z piosenkami "Margarita" i "La Habana mi amor" (hiszpańskojęzyczna wersja przeboju "California mon amour"). Karierę międzynarodową wspierały nagrane na potrzeby zagranicznego rynku albumy "Easy Come, Easy Go" i "Warsaw Nights", ale wyjazdy ukróciło wprowadzenie stanu wojennego w 1981 r.

Nie wszystko jednak było idealne - w latach 80. Kruk zdradzał żonę, by ostatecznie wziąć rozwód w 1989 r. Lider 2 plus 1 założył kolejną rodzinę - w trzecim małżeństwie doczekał się dwóch synów.

"Janusz był rozrywkowym facetem. Drzwi się tam nie zamykały, przyjaciele do nich lgnęli" - wspominała Maria Szabłowska.

Grupa jednak przetrwała te zawirowania, a byli małżonkowie utrzymywali przyjacielskie stosunki. Zdaniem niektórych Dmoch cały czas wierzyła, że Kruk do niej wróci.

18 czerwca 1992 r. Janusz Kruk niespodziewanie zmarł na zawał serca w wieku 45 lat. Elżbieta Dmoch bardzo przeżyła śmierć byłego męża, na lata wycofując się z życia publicznego i artystycznego. Niepowodzeniem zakończyła się próba reaktywacji 2 plus 1, a w 1999 r. Dmoch i Szlązak po raz ostatni wystąpili razem w telewizyjnym programie "Szansa na sukces". W 2008 r. wokalistka pojawiła się na zlocie fanów zespołu, ale nie dała się już namówić na powrót na scenę.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: cezary szlązak | 2 plus 1 | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje