Reklama

Reklama

Maciej Maleńczuk: Niejedna telewizja już płaciła kary za moje wybryki

- Moje gadanie jest rodzajem działania - mówi Interii Maciej Maleńczuk, który był jedną z gwiazd podczas wielkiej gali z okazji 30-lecia Polsatu. Podczas wtorkowego koncertu w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie zaśpiewał przebój "Chciałem być" z repertuaru Krzysztofa Krawczyka.

- Moje gadanie jest rodzajem działania - mówi Interii Maciej Maleńczuk, który był jedną z gwiazd podczas wielkiej gali z okazji 30-lecia Polsatu. Podczas wtorkowego koncertu w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie zaśpiewał przebój "Chciałem być" z repertuaru Krzysztofa Krawczyka.
Jedną z gwiazd 30-lecia Polsatu był Maciej Maleńczuk /Artur Zawadzki /Reporter

Podczas gali z okazji 30-lecia Polsatu na scenie nie zabrakło największych gwiazd polskiej piosenki. Jedną z nich był Maciej Maleńczuk (posłuchaj!), który w 2004 r. był jednym z jurorów trzeciej edycji "Idola".

Podczas koncertu w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie przypomniał historię o Krzysztofie Krawczyku i jego przeboju "Chciałem być" (posłuchaj!). Maleńczuk jest autorem tekstu do tej piosenki pochodzącej z płyty "...Bo marzę i śnię" z 2002 r.

Reklama

Tym razem nie było niespodzianek jak na tegorocznym Polsat SuperHit Festival w Sopocie, gdy nieoczekiwanie wykonał utwór "Vladimir", w ostrych słowach krytykujący prezydenta Rosji Władimira Putina.

- Moje gadanie jest rodzajem działania. Nagle nie zacznę się czołgać w okopach, przed laty odmówiłem służby wojskowej, a wojnę uważam za okropieństwo. To, co się dzieje teraz na Ukrainie jest okropieństwem. Jako ten, który gada, mogę coś powiedzieć. Mi nie było wolno tego "Vladimira" zaśpiewać. To, że mi Nina to darowała... [Nina Terentiew, od 2007 r. dyrektor programowa Polsatu, od połowy stycznia 2023 r. wejdzie w skład Rady Nadzorczej Telewizji Polsat] - ujawnia Interii Maciej Maleńczuk.

- Na pewno mogliby mi nie wypłacić gaży. Z tego co wiem, niejedna telewizja już płaciła za moje wybryki różne kary. Jak pytałem, to powiedzieli, że wszyscy żyją - dodaje ze śmiechem wokalista.

Maleńczuk zdradził nam też, że po latach odnowił współpracę w studiu z grupą Pudelsi na płytę w hołdzie dla Andrzeja "Pudla" Bieniasza, zmarłego w styczniu 2021 r. lidera i gitarzysty krakowskiej formacji.

Zapytany o najlepsze wspomnienie z Polsatem podkreślił, że najważniejszą osobą w stacji jest dla niego Nina Terentiew.

- Ta osoba zrobiła całe mnóstwo dla polskiej kultury scenicznej, dla polskiej estrady. Mniej reklam, więcej Niny Terentiew - zakończył.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Maciek Maleńczuk | koncert Polsatu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy