Reklama

Reklama

Kuba Wojewódzki opublikował zapis wywiadu z Dodą. Fani nie zostawiają na nim suchej nitki

Kilkanaście dni temu Doda była gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". Wywiad nie był emitowany na żywo, ale w rezultacie sprzeczki rozmowa nie ukazała się - wokalistka po dwudziestu minutach rozmowy miała wyjść ze studia. Teraz Kuba Wojewódzki zamieścił na Facebooku transkrypcję rozmowy. Ton zadawania pytań przez dziennikarzy nie spodobał się fanom dziennikarza. "Zwyczajnie zadbała o swoją psychikę, ja się nie dziwię, że wyszła. Przekroczyliście granicę…" - napisał jeden z komentatorów.

Kilkanaście dni temu Doda była gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". Wywiad nie był emitowany na żywo, ale w rezultacie sprzeczki rozmowa nie ukazała się - wokalistka po dwudziestu minutach rozmowy miała wyjść ze studia. Teraz Kuba Wojewódzki zamieścił na Facebooku transkrypcję rozmowy. Ton zadawania pytań przez dziennikarzy nie spodobał się fanom dziennikarza. "Zwyczajnie zadbała o swoją psychikę, ja się nie dziwię, że wyszła. Przekroczyliście granicę…" - napisał jeden z komentatorów.
Doda wyszła ze studia podczas rozmowy z Wojewódzkim. Teraz pojawił się zapis ich rozmowy /VIPHOTO/TRICOLORS/EASTNEWS /East News

21 października do sklepów trafiła zapowiadana już od dłuższego czasu nowa płyta Dody. Czwarty solowy album nosi tytuł "Aquaria".  "AQUARIA - wystarczająco silna, by utrzymać statek i tak delikatna by przelecieć przez palce. Dostosowuje się kształtem do otoczenia, a mimo to z biegiem czasu zmienia kształt wszystkiego" - czytamy w opisie.

Na tym albumie Doda rozlicza się ze swoimi demonami. Wokalistka zamyka mroczny rozdział życia, zamykając za sobą przeszłość, a dzięki współpracy z producentami z ekipy Hotel Torino zaprasza fanów na parkiet. Płyta zawiera m.in. takie utwory jak "Fake Love" i "Melodia ta", balladę "Pewnie już wiesz" oraz przeboje w anglojęzycznych wersjach ("Waterfalls", "My Melody").

Reklama

Promując płytę, Doda pojawiła się w wielu mediach, m.in. udzieliła wywiadu Interii (sprawdź!). Miała także wystąpić w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego, lecz szybko zrezygnowała z rozmowy i wyszła ze studia. Wychodząc, zastrzegła, że żaden fragment nagranej rozmowy, nie może zostać opublikowany. "To nie miał być wieczór panieński, ani spotkanie szefów fan-klubów, tylko spotkanie z dziennikarzami. Ja miałem od wielu lat taki problem, że moje pytania powodują dyskomfort, bo są dociekliwe" - mówił Piotr Kędzierski w oświadczeniu po przerwaniu rozmowy. 

Po kilku tygodniach Wojewódzki zdecydował jednak o zamieszczeniu transkrypcji rozmowy w sieci. "Nasz podcast 'WojewódzkiKędzierski' jest o ludziach. Nazywamy go na własny użytek Balladą o człowieku. Rozmawiamy w nim o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Dociekliwie, bez ograniczeń i cenzury. Kwestionujemy wszystko. Bo takie powinno być dziennikarstwo" - argumentuje we wpisie decyzję o publikacji Kuba Wojewódzki.

Kuba Wojewódzki zamieścił wywiad z Dodą. Fani nie zostawiają na nim suchej nitki

Z zamieszczonej treści można wywnioskować, które fragmenty rozmowy tak bardzo zdenerwowały gwiazdę, że postanowiła wyjść ze studia. Podczas rozmowy padł temat m.in. zakazu występów Dody w TVN, jej rzekomej bójki z Agnieszką Szulim, a także związku z byłym mężem. Wokalistka zirytowała się, że pomimo zaproszenia jej w sprawie promocji nowego albumu, porusza się tematy, o których wolałaby nie rozmawiać. "Za***ista premiera płyty, dzięki" - spuentowała jedno z pytań dziennikarzy.

Fani dziennikarza zarzucają, że jego pytania były tendencyjne, z postawioną od początku tezą. Sama Doda mówi na koniec rozmowy, że poruszane są tematy sprzed lat. "O jakimś Stępniu, który mnie doprowadził do ataków paniki i mega stresów. (głos się łamie) Nie chcę mi się tego przeżywać znowu" - czytamy w transkrypcji rozmowy. Nie wiadomo, który dziennikarz zadaje poszczególne pytania, ale można domyślać się, że jest to Wojewódzki, który zwykle przewodzi w rozmowach z gośćmi.

"Słuchałam już kilku waszych podcastów i nie zauważyłam tylu ataków w trakcie rozmowy. Poza tym, jeśli coś zostało wyjaśnione, procesy są wygrane, to po co znów coś odgrzebywać? A może tak zapytać po prostu dlaczego takie zachowania wykreowała? Żeby zamiast oceniać i atakować, po prostu zrozumieć motywację? Każdy z nas ma swoje za uszami, ale też idziemy do przodu i się zmieniamy , a mieszanie kogoś z błotem i to publicznie i obnażanie go z jego błędów, nie ma większego sensu" - pisze jedna z komentatorek. 

W całej sekcji komentarzy raczej pojawiają się zdania broniące Dody. 

"Kuba... Serio? Czytając Twoje pytania zadawane w stronę Dody robiło mi się aż źle, a co dopiero musiała czuć Doda...  Te kwestie były wałkowane wiele razy w różnych wywiadach, a Ty dalej próbowałeś wyciągać jakieś brudy. Myślę, że bez problemu gdybyś naprawdę chciał to byś Dodę zaprosił do swojego programu i zrobił zajebistą promocje płyty z występem na żywo przykro się to czytało. Cieszę się, że Doda wstała i wyszła. Mam nadzieję, że ten 'wywiad' trochę da Ci do myślenia" - punktuje inny komentujący. 

"No, to nie dziwię się, że wyszła. Rozumiem dociekliwe pytania, ale to był ciągły atak, o płytę ledwo co zahaczyliście"; "Bardzo niesmaczna była ta rozmowa. Pod przykrywką premiery płyty kolejny raz wyciągane tematy sprzed ponad 10 lat i kierowane do kobiety, która głośno mówi o depresji, problemach ze zdrowiem... dobrze zrobiła wychodząc z tego studia"; 

"Uważam, że ten wywiad nie został odpowiednio wyważony.. czytając to, bo nie słuchałem wcześniej, można było spokojnie kilkakrotnie zmienić jego kierunek, choćby na trochę. Zupełnie nie dziwi mnie jej reakcja, enough is enough"; "Nic się nie zmieniło, dziennikarstwo na najniższym poziomie. Bardzo dobrze, że wyszła"; "Mega słabe"; "Ostro, za ostro" - czytamy w sekcji komentarzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy