Reklama

Kto poprowadzi Listę Przebojów Trójki? Są propozycje

Jak podaje portal wirtualnemedia.pl, najbliższe notowanie Listy Przebojów Trójki mogą poprowadzić Marek Wiernik lub Mirosław Rogalski. Znany jest też kandydat na dyrektora muzycznego.

Marek Wiernik zostanie dyrektorem muzycznym Trójki?

W środę (21 maja) Piotr Baron zapowiedział, że nie poprowadzi Listy Przebojów Trójki. 

Reklama

"Mówię to łamiącym się głosem, bo cała ta sytuacja sprawia, że odebrano mi kawałek mojego życia" - mówił dziennikarz. "Jeśli chodzi o Program Trzeci - w związku z tym, że to tak ważna decyzja, to dam sobie czas do czerwca. Wtedy wracam po urlopie i podejmę decyzję" - dodał.

Według portalu wirtualnemedia.pl Trójka zamierza ściągnąć na antenę byłych współpracowników lub dziennikarzy z innych stacji Polskiego Radia.

Nowym kandydatem na prowadzącego Listy Przebojów Trójki ma być Marek Wiernik. Według doniesień ma on również objąć stanowisko dyrektora muzycznego po Piotrze Metzie, który we wtorek (19 maja) złożył wypowiedzenie. Wiernik występował już w roli prowadzącego Listy Przebojów w latach 1995-1996. 

Ważniejsze ma również stać się nazwisko Wojciecha Reszczyńskiego, którego obecnie można słyszeć w audycji "Trójka na poważnie". "Z Trójki odchodzą 'skrzywdzeni'. Będzie więcej miejsca dla młodych dziennikarzy, których starzy nie będą już musieli 'namaszczać', a młodzi im schlebiać" - komentował sytuację w radiu.

Z radia odeszli także prowadzący porannego wydania "Zapraszamy do Trójki": Marcin Łukawski i Krystian Hanke, a także Filip Jaślar, Krzysztof Szubzda, Łukasz Błąd i Tomasz Rożek. Zastępuje ich Piotr Łodej, który wkrótce może zostać stałym prowadzącym porannego pasma. Drugim kandydatem jest Mirosław Rogalski, pełniący funkcję wicedyrektora Trójki.

Afera w radiu wybuchła po tym, jak ze stron stacji zniknęła piosenka Kazika Staszewskiego "Twój ból jest lepszy niż mój", w której muzyk przywołuje wydarzenie, które głośnym echem odbiło się w całym kraju. 10 kwietnia prezes PiS, Jarosław Kaczyński wraz z kilkuosobową delegacją udał się na cmentarz, by upamiętnić rocznicę katastrofy w Smoleńsku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje