Reklama

Krzysztof Krawczyk i jego "Horyzont". "Najbardziej osobista płyta"

Do sieci właśnie trafił tytułowy singel z nadchodzącej płyty "Horyzont" Krzysztofa Krawczyka, który w ten sposób zapowiada pożegnanie ze sceną.

Krzysztof Krawczyk prezentuje nowy album

Album "Horyzont" (premiera w piątek 23 października) zapowiadany jest jako "najbardziej osobista płyta w dorobku Krzysztofa Krawczyka".

Reklama

"Horyzont wzywa za swój brzeg / Do niego ciągle podążamy / Jedyna droga, jeden cel / Idziemy wciąż i wciąż czekamy" - śpiewa wokalista w tytułowym utworze (sprawdź pełny tekst!).

Do sieci właśnie trafiło tekstowe wideo do tego singla.

"Myśl tej piosenki towarzyszyła mnie i mojej ekipie twórczej przez 3 lata pracy nad tą płytą. Targały nami różne przeczucia, jakby coś wisiało w powietrzu. I stało się! Nastała epidemia, lecz zdążyliśmy z tą płytą! Chcemy COVID-19 pokonać nadzieją, która tli się w treści tej płyty" - tak o piosence mówi Krzysztof Krawczyk.

Wspomina też moment, kiedy poznał Macieja Świtońskiego, autora singla:

"28 czerwca 1988 roku, byłem blisko przekroczenia horyzontu życia. Wjechałem moim autem na drzewo pod Buszkowem. Ja i mój syn zostaliśmy zabrani nieprzytomni przez karetkę do szpitala w Bydgoszczy. Na ostrym dyżurze ratował mi życie młody lekarz Maciej Świtoński. A potem wraz ze swoim Ojcem walczyli o moje zdrowie i postawili mnie na nogi" - opowiada.

"Życie pisze nieprawdopodobne scenariusze. Otóż młody lekarz, który miał dyżur tego fatalnego dnia, zanim został lekarzem, skończył szkołę muzyczną! Czyż to nie jest zrządzeniem losu, że akurat trafiłem w ręce lekarza-muzyka? I to on napisał potem kilka piosenek dla mnie, a teraz jest twórcą piosenki 'Horyzont'! Taką piosenkę o życiu i jego przemijaniu mógł tylko napisać człowiek, którego treścią życia jest codzienna walka o życie ludzkie..." - dodaje 74-letni wokalista.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Krawczyk | nowa płyta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje