Reklama

Reklama

Kora romansowała z kandydatem PiS

Kandydat na prezydenta Krakowa prof. Ryszard Terlecki miał burzliwy romans z artystką Korą Jackowską, wokalistką Maanamu. Kochali się, słuchali zespołu The Doors i wąchali klej. Piosenkarka rzuciła Terleckiego, bo - jak twierdzi - dręczył ją.

Profesor Terlecki (57 lat) jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa. O prezydenturę walczy z profesorem Jackiem Majchrowskim. Ostatnio Terlecki zdobył również poparcie Jana Rokity z Platformy Obywatelskiej, ale nie całej partii Donalda Tuska.

O ciemnych stronach życia Terleckiego dowiadujemy się z biografii piosenkarki Kory Jackowskiej (54 l.). Napisała ją 8 lat temu, kiedy Terlecki nie był jeszcze osobą publiczną. W "Podwójnej linii życia" Kora opisuje swój burzliwy młodzieńczy romans z hippisem o wdzięcznym pseudonimie Pies. "Pies" to nikt inny jak Terlecki. Był pierwszym mężczyzną w życiu piosenkarki.

Reklama

"Tak bardzo się wtedy zakochałam, że straciłam swoją osobowość, zatraciłam siebie" - pisze Kora.

Na pierwszym polskim hippisowskim zlocie w 1968 roku w Mielnie byli razem. Kora - wtedy śliczna licealistka - i Ryszard Terlecki - przystojny student Uniwersytetu Jagiellońskiego.

"Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim. Dużo tańczyliśmy, kleiliśmy się też przez krótki czas" - czytamy. "Klejenie" w żargonie hippisów oznacza wąchanie kleju.

Po około roku Kora miała dość związku z Terleckim.

"Zbuntowałam się przeciwko temu i znalazłam sposób, żeby się z tego wyzwolić", "Po prostu zdradziłam go na jego oczach. Od razu poczułam się całkowicie wyzwolona. Z Psem rozstałam się, bo bardzo mnie dręczył" - zwierza się piosenkarka.

"Dla mnie jest istotny intelektualny układ sadomasochistyczny, a nie wulgarny sadomasochizm z jakimiś akcesoriami: pejczami i kajdanami. To ostatnie w ogóle mnie nie interesuje. Nie lubię dosłowności w niczym, a w seksie już najmniej. Takie relacje są czasami bardzo niebezpieczne. Mój pierwszy związek z mężczyzną na tym polegał" - pisze dalej Kora.

Kora nie chciała rozmawiać na ten temat. Jej obecny partner Kamil Sipowicz powiedział, że piosenkarka nie chce włączać się w politykę. Przyznał jednak, że "Pies" to kandydat na prezydenta Krakowa.

Co na to wszystko kandydat na prezydenta Krakowa, prof. Terlecki? Do romansu z Korą przyznaje się od razu. Dręczeniu stanowczo zaprzecza.

Książki nie czytał. Kiedy zacytowaliśmy profesorowi fragment zwierzeń Kory: "Nasz związek miał trochę sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że należy to zakończyć", najpierw zaniemówił, potem się roześmiał, a w końcu stwierdził, że to poetycka formuła.

Do wąchania kleju profesor Terlecki również się nie przyznaje.

"Jakoś mnie to nie przekonywało. To jakby nie działało na mnie... Czy próbowałem? Nie wiem, już nie wiem..." - mówi.

Zobacz teledyski Maanam na stronach INTERIA.PL!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje