Reklama

Reklama

Jeden Osiem L: Gdzie pracują dziś autorzy "Jak zapomnieć"? "Musiałem nauczyć się fachu"

W latach 2003-2004 dzięki piosence "Jak Zapomnieć" Jeden Osiem L osiągnęli ogromną sławę, jednak do dziś nie powtórzyli tego sukcesu. Z czasem, aby mogli utrzymać siebie i swoje rodziny, trzeba było zająć się innymi zajęciami. W rozmowie z portalem O2, Łukasz Wółkiewicz i Krzysztof Bączek opowiedzieli, czym dziś się zajmują.

Jeden Osiem L to pochodzący z Płocka duet, przez niektórych uznawany za gwiazdę hiphopolo, obok takich wykonawców, jak Mezo (posłuchaj!), Verba (sprawdź!), Ascetoholix czy Doniu

Hiphopolo (nawiązujący nazwą do disco polo) to negatywny termin używany przez krytykujących dziennikarzy i innych raperów, jak Peja czy Tede.

Reklama

Grupa dała się poznać z wielkiego przeboju "Jak zapomnieć" (2003 r.).

Największą popularnością cieszył się ich debiutancki album "Wideoteka", który uzyskał status Złotej Płyty (ponad 57 tys. sprzedanych egzemplarzy). Formacja zgarnęła m.in. dwie statuetki Eska Music Awards i Mikrofon Popcornu. W 2005 roku na Sopot TOPtrendy Festival grupa zajęła drugie miejsce w koncercie TOP, przegrywając tylko z Krzysztofem Krawczykiem.

Zobacz teledysk "Jak zapomnieć":

Sprawdź tekst "Jak zapomnieć" w serwisie Teksciory.pl!

Z czego dziś utrzymują się Jeden Osiem L? "Musiałem nauczyć się fachu"

W rozmowie z portalem O2 Łukasz Wółkiewicz i Krzysztof Bączek z Jeden Osiem L opowiedzieli m.in. o sukcesie piosenki "Jak zapomnieć', fali hejtu, jaka została wylana na nich przez środowisko rapowe oraz zdradzili, czym zajmują się dzisiaj.

"Udawaliśmy, że nas to nie dotyka, ale gdzieś tam w środku trochę to bolało. Było to ciężkie do udźwignięcia w pewnym momencie, bo była to taka sinusoida, od totalnego zafascynowania zespołem do totalnego hejtu. Trzeba było sobie z tym poradzić" - wspomina negatywne opinie o twórczości zespołu Bączek.

Dlaczego zespół nie powtórzył sukcesu z 2004 roku?

"Musieliśmy zająć się życiem zawodowym, zająć się rodzinami, nasi synowie byli wtedy w takim wieku, że potrzebowali więcej uwagi niż teraz, gdy są nastolatkami" - mówi Wółkiewicz.

Raperzy musieli poszukać innego zajęcia. Z czego się dziś utrzymują?

"Dziś pracuję w branży medycznej, jestem menadżerem w placówce medycznej w Warszawie. A Łukasz pracuje w logistyce" - mówi Krzysztof Bączek.

"Musiałem nauczyć się fachu. Zarządzam flotą samochodów ciężarowych" - przytakuje mu kolega.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL