Reklama

Reklama

James Hetfield (Metallica) rozwodzi się po 25 latach małżeństwa

Według TMZ, James Hetfield i Francesca Tomasi rozwodzą się po 25 latach małżeństwa. Para ma trójkę dzieci - dwie córki i syna.

Według TMZ, James Hetfield i Francesca Tomasi rozwodzą się po 25 latach małżeństwa. Para ma trójkę dzieci - dwie córki i syna.
James Hetfield jest liderem zespołu Metallica /Tim Mosenfelder /Getty Images

Mimo że pozew miał zostać wniesiony pół roku temu, James Hetfield i Francesca Tomasi wciąż milczą na temat tego, że nie są już parą. Serwis TMZ, który jako pierwszy podał tę informację, potwierdził ją u osób z kręgu małżonków. Podobno Hetfieldowie pozostają ze sobą w kontakcie ze względu na troje wspólnych dzieci.

Hetfield poznał pochodzącą z Argentyny Francescę w 1992, kiedy to zaczęła pracować dla Metalliki jako kostiumograf. Od razu połączyło ich uczucie, a pięć lat później powiedzieli sobie: "tak". Mają dwie córki - 24-letnią Calii Teę i 20-letnią Marcellę oraz 22-letniego syna Castora, który poszedł w ślady ojca i został muzykiem. Ich związek był wielokrotnie wystawiany na próbę ze względu na problemy Hetfielda - jego skłonność do napadów gniewu i alkoholizm (w 2001 i 2019 r. trafił na odwyk). Muzyk podkreślał w wywiadach, że żona pomogła mu stawić czoła tym słabościom.

Reklama

Metallica i jej Czarny Album

W zeszłym roku zespół promował wyjątkową składankę zabierającą covery piosenek, który znalazły się na legendarnym "Czarnym albumie".

"The Metallica Blacklist" to znacznie więcej niż tribute album. To celebracja niesłabnącego wpływu albumu "Metallica" na kolejne generacje artystów. To także jeden z najbardziej ambitnych projektów przygotowanych przez team zespołu. 

Do "Blacklist" zaproszono ponad 50 artystów reprezentujących niesamowicie różnorodny zakres gatunków, pokoleń, kultur, kontynentów i nie tylko. Każdy z nich zaprezentował własną i wyjątkową wizję ulubionego utworu z czarnego albumu. "The Metallica Blacklist" to przypomnienie, dlaczego album sprawił, że Metallica trafiła do głównego nurtu, oraz nowy wgląd w uniwersalne i ponadczasowe kompozycje. 

Na kompilację trafili artyści wykonujący country, elektronikę, hip-hop, punk, indie, rocka, metal, pop... Każdy z artystów nie tylko użyczył swojej kreatywności, ale także wybrał organizację charytatywną, której konto zasili część wpływów ze sprzedaży "Blacklist" - podzielone na równo z fundacją Metalliki All Within My Hands.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL