Reklama

Reklama

Doda przypomina, że należą jej się życzenia. To nagranie podbija sieć

27 marca swoje święto mają twórcy i miłośnicy przedstawień teatralnych. Przypadający wtedy Międzynarodowy Dzień Teatru jest, jak się okazuje, ważny dla Doroty Rabczewskiej-Stępień. Nie dlatego, że uwielbia oglądać spektakle, ale dlatego, że kiedyś grała. Piosenkarka przypomniała o tym na Instagramie, sugerując, że przyjmuje z tej okazji życzenia.

Doda jest artystką bardzo wszechstronną

Jeśli komuś to wydarzenie umknęło, to przypominamy. Doda pojawiła się w reżyserowanym przez Krzysztofa Maternę przedstawieniu "Słownik Ptaszków Polskich"Teatrze IMKA

Wcieliła się tam w postać Andżeliki i w 2018 roku, po zakończeniu swojej dwuletniej kariery teatralnej, wyznała na Facebooku, że nigdy tej roli nie zapomni, bo na premierze w 2016 roku "poznał ją" jej mąż.

W komentarzach pod postem pojawiły się pochlebne recenzje, m.in., zaskoczenie, że piosenkarce i celebrytce udało się zapamiętać tak długi i trudny tekst (w scenie z Iwoną Bielską, odgrywającą "babcię Jadwigę"). I że to dobry początek, bo "inne wybitne gwiazdy muzyki, jak Rihanna i Lady Gaga również mają za sobą role aktorską".

Reklama

Wielu jej followersów czeka też na powrót gwiazdy do teatru, gdy tylko skończy się pandemia koronawirusa. Zważywszy na fakt, że Doda uznaje Międzynarodowy Dzień Teatru za swoje święto, nie można wykluczyć, że jeszcze kiedyś pojawi się na scenie. 

Być może nawet nie w roli aktorki, ale reżyserki. Ostatnio fani namawiali bowiem piosenkarkę, która od pewnego czasu zajmuje się też produkcją filmową, by zaczęła reżyserować filmy. 

Jeśli Doda weźmie sobie do serca te rady, to będzie na najlepszej drodze do tego, by - jak to ma w zwyczaju - zostać królową. Tym razem królową teatru.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy