Reklama

Bunny Wailer nie żyje. Legendarny muzyk reggae miał 73 lata

W wieku 73 lat w szpitalu w Kingston na Jamajce zmarł Bunny Wailer, jeden z liderów grupy The Wailers, którą stworzył z innymi ikonami reggae - Bobem Marleyem i Peterem Toshem.

Bunny Wailer miał 73 lata

Informacje o śmierci Bunny'ego Wailera potwierdził jego menedżer Maxine Stowe.

Reklama

Legendarny muzyk miał poważne problemy ze zdrowiem od lipca 2020 r., kiedy to doznał drugiego udaru. Oficjalna przyczyna zgonu nie została podana.

Bunny Wailer naprawdę nazywał się Neville O'Riley Livingstone (znany był także jako Bunny Livingstone). Razem ze swoim szkolnym kolegą i przyrodnim bratem Bobem MarleyemPeterem Toshem założył grupę The Wailers na początku lat 60.

Ojciec Bunny'ego Wailera był później związany z Cedellą Booker (matką Boba Marleya), z którą miał córkę Pearl Livingston. Z kolei zmarły w 1987 r. Peter Tosh miał syna Andrew Tosha (ceniony wokalista reggae) z inną siostrą Bunny'ego - Shirley Livingston.

To Bunny śpiewał w takich utworach, jak m.in. "Reincarnated Souls", "Burnin'", "Pass it On" i "Hallelujah Time". Z The Wailers rozstał się w 1973 r., gdy zespół zaczął odnosić międzynarodowe sukcesy i Marley stał się zdecydowanym liderem.

Solowo wydał takie single, jak m.in. "Dreamland", "Dancing Shoes", "Searching For Love", "Life Line", "Bide Up" i "Arab Oil Weapon". W 1980 r. przypomniał przeboje The Wailers na potrzeby projektu "Bunny Wailer Sings the Wailers", w którym wsparła go znakomita sekcja rytmiczna Sly and Robbie.

Bunny Wailer zdobył trzy statuetki Grammy za najlepsze płyty reggae: "Time Will Tell: A Tribute to Bob Marley" (1991), "Crucial! Roots Classics" (1995) i "Hall of Fame: A Tribute to Bob Marley's 50th Anniversary" (1997).

Na Jamajce cieszył się statusem ikony - w 2012 r. otrzymał Order Jamajki, a pięć lat później Order of Merit (czwarte najwyższe rangą wyróżnienie w tym kraju).


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bunny Wailer | nie żyje | The Wailers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama