Reklama

Reklama

Budka Suflera po zmianach szykuje nową płytę. Kim jest Irena Michalska?

Informacja o dołączeniu Jacka Kawalca do Budki Suflera wzbudziła gorące dyskusje. Okazuje się, że w zespole śpiewać będą trzy osoby - kim są pozostali wokaliści popularnej formacji?

Irena Michalska dołączyła do Budki Suflera

60-letni Jacek Kawalec oficjalnie został nowym wokalistą Budki Suflera (posłuchaj!). W mediach społecznościowych można zobaczyć go na zdjęciu z próby, bo zespół właśnie przygotowuje się do występu w ramach 30. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Rynku w Legnicy.

Okazało się, że propozycja dołączenia do Budki Suflera pojawiła się pod koniec 2021 r. Jacek Kawalec zdaje sobie sprawę, że fani będą go porównywać do Krzysztofa Cugowskiego, który jest kojarzony z największymi sukcesami zespołu.

Reklama

"Rozpoczynamy też pracę nad nową płytą z nowymi, niepublikowanymi utworami, które stworzył Niezapomniany Romuald Lipko. Mam nadzieję, że będziecie nam kibicować w tym przedsięwzięciu, a Romek wesprze nas z góry" - napisał Jacek Kawalec na Instagramie.

Przypomnijmy, że Romuald Lipko zmarł w lutym 2020 r. w wieku 69 lat. Był multiinstrumentalistą, jednym z najwybitniejszych kompozytorów polskiej muzyki rozrywkowej końca XX i początku XXI w., współtwórcą i kreatorem zespołu Budka Suflera, autorem wielu polskich przebojów. 

W Budce Suflera Lipko zaczynał jako basista, a od lat 80. grał na klawiszach. Był autorem lub współautorem wszystkich największych przebojów tego zespołu, w tym piosenek: "Jolka, Jolka pamiętasz", "Takie tango", "Bal wszystkich świętych", "Cień wielkiej góry", "Jest taki samotny dom", "Za ostatni grosz", "Memu miastu do widzenia", "Moja Alabama", "Ratujmy co się da" i wielu innych.

Lipko komponował też m.in. dla Anny Jantar ("Nic nie może wiecznie trwać"), Urszuli ("Dmuchawce latawce wiatr", "Malinowy król"), Zdzisławy Sośnickiej ("Aleja gwiazd"), Maryli Rodowicz ("Tak nam słodko, tak nam gorzko"), czy Izabeli Trojanowskiej ("Jestem twoim grzechem", "Wszystko, czego dziś chcę").

Budka Suflera w 2014 r. ogłosiła, że kończy działalność. W tym samym roku członkowie Budki - Romuald Lipko, wokalista Krzysztof Cugowski i perkusista Tomasz Zeliszewski - zostali odznaczeni Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla polskiej kultury. 

Od 2015 roku Lipko powołał Romuald Lipko Band, z którym wykonywał najbardziej znane kompozycje klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. Na scenie towarzyszyli mu wokaliści, z którymi współpracował tworząc nowe projekty muzyczne. W połowie 2019 roku Budka Suflera wróciła na estradę w nowym składzie, z Robertem Żarczyńskim jako wokalistą i singlem "Gdyby jutra nie było".

Żarczyński pozostaje w zespole, ale to Kawalec będzie śpiewał w największych hitach. Trzon formacji tworzą liderzy Tomasz Zeliszewski i wieloletni basista Mietek Jurecki. U ich boku występują gitarzyści Piotr Bogutyn i Dariusz Bafeltowski oraz grający na klawiszach Piotr Sztajdel (Czarno-Czarni, Big Cyc).

Przypomnijmy, że ostatnią płytą Budki Suflera jest wydana w listopadzie 2020 r. "10 lat samotności". Za mikrofonem stanął wówczas Felicjan Andrzejczak, z którym zespół przyjaźni się od ponad 40 lat. To on śpiewał w przebojach "Jolka, Jolka pamiętasz", "Czas ołowiu" czy "Noc komety".

Podczas występu na finale WOŚP w Legnicy w Budce Suflera zaśpiewają trzy osoby.

"Jacek jest wspaniałym wokalistą i to on weźmie na siebie ciężar występu, ale oczywiście pojawi się również Robert Żarczyński, który już śpiewa z grupą oraz młoda dama - Irena Michalska. Razem pracujemy nad nowym materiałem" - zapowiedział w rozmowie z tvn24.pl Tomasz Zeliszewski.

Pochodząca z Nowego Sącza 18-letnia Irena Michalska ma na swoim koncie już pierwsze sukcesy, jak m.in. główną nagrodę na Festiwalu im. Jonasza Kofty "Moja Wolności 2021" - to wtedy zwrócił na nią uwagę basista Budki Mietek Jurecki, który zaproponował jej współpracę. To zaowocowało występem młodej wokalistki z Budką Suflera na koncercie w Lublinie w sierpniu 2021 r.

Kim jest Jacek Kawalec?

Aktor filmowy i teatralny z powodzeniem występował w telewizji (m.in. prowadzący "Randki w ciemno", polonista Tomasz Witebski w serialu "Ranczo", programy "Twoja twarz brzmi znajomo", "Jak oni śpiewają" i "Taniec z gwiazdami").

W 1984 roku Jacek Kawalec został absolwentem Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi. Był aktorem kilku warszawskich teatrów: Komedia, Polskiego, Syrena i Kamienica. Na dużym ekranie debiutował w 1985 roku roku w obrazie "Okruchy wojny". Potem w kinie widzieliśmy go jeszcze w "Republice nadziei" (1986) Zbigniewa Kuźmińskiego i komedii Waldemara Szarka "O rany, nic się nie stało!".

W 1995 roku wydał album studyjny "Be My Love, Shakespeare", w którym śpiewa sonety Williama Szekspira. W ramach działań promujących płytę stworzył widowisko "Miłość to nie igraszka czasu", które otrzymało nominację do nagrody "Złotej Róży" na Światowym Festiwalu Programów Telewizyjnych "Róże Montreux".

"Po długiej niebytności w telewizji, nie ma wątpliwości, że serial poddał liftingowi moją przywiędłą nieco popularność. Dla aktora to nie jest bez znaczenia. Dobrze jest mieć świadomość, że uczestniczy się w produkcji, która ma tak pozytywny odbiór. To zdecydowanie korzystniejsze niż brylowanie w plotkarskich portalach" - powiedział o roli w "Ranczo" Kawalec.

Warto także zaznaczyć, że Jacek Kawalec jest również uznanym aktorem dubbingowym. Użyczał głosu bohaterom takich produkcji jak "Epoka lodowcowa", "Odlotowy nielot", "Toy Story 3", czy "Gdzie jest Nemo".

W ostatnim czasie z powodzeniem realizował się jako wokalista głównie w repertuarze gigantów rocka w programach "Joe Cocker - śpiewa Kawalec z orkiestrą", "Muzyczne twarze Kawalca" oraz "Led Zeppelin - Fascynacje".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy