Reklama

Reklama

Black Eyed Peas zabrali głos po występie w Polsce. "Bądźmy razem"

Minęło kilkadziesiąt godzin od występu Black Eyed Peas w Polsce. Tym razem grupa pojawiła się na zaproszenie TVP i wywołała sporo zamieszania - głównie w siedzibie Telewizji Polskiej. Artyści z Black Eyed Peas zabrali głos po występie w Polsce. Zwracają się do Polaków z podziękowaniami.

Minęło kilkadziesiąt godzin od występu Black Eyed Peas w Polsce. Tym razem grupa pojawiła się na zaproszenie TVP i wywołała sporo zamieszania - głównie w siedzibie Telewizji Polskiej. Artyści z Black Eyed Peas zabrali głos po występie w Polsce. Zwracają się do Polaków z podziękowaniami.
Występ zespołu Black Eyed Peas podczas koncertu na Górnej Równi Krupowej //Łukasz Gągulski /PAP

W mediach społecznościowych po występie Black Eyed Peas (zobacz!) na sylwestrze TVP wybuchła burza. Poszło o tęczowe opaski, będące symbolem wsparcia osób LGBT+. Przed wykonaniem hitu "Where Is the Love?" (sprawdź!) ze sceny padły słowa: "Następną piosenkę dedykujemy tym, którzy doświadczyli nienawiści". Wśród tych osób wymienili osoby pochodzenia żydowskiego, afrykańskiego i osoby LGBT+. "Kochamy was!" - wykrzyczeli. 

Reklama

"Żeby ukrócić wszelkie spekulacje - wszystko było tak, jak umówione, na najwyższym poziomie, włącznie z każdym elementem stroju" - mówił po ich występie Tomasz Kammel, prowadzący sylwester w TVP.

Występ oburzył przede wszystkim prawicowych posłów, szczególnie tych z Solidarnej Polski. O wstydzie i skandalu pisali m.in. Janusz Kowalski, Marcin Warchoł, Anna Maria Siarkowska oraz Zbigniew Ziobro. 

Sprawę szeroko komentowano w całej Polsce, ale także zagranicą. Według nieoficjalnych informacji zespół miał postawić pod ścianą TVP i wymagać pozwolenia na występ w tęczowych opaskach - w innym wypadku byli skłonni odwołać swój występ w Polsce.

Black Eyed Peas komentuje występ w Polsce

Emocje zdają się opadać po sobotnim występie zespołu w Zakopanem. Zapewne amerykańska grupa wróciła już do swojego kraju, a w mediach społecznościowych Black Eyed Peas pojawił się wpis z podziękowaniami dla Polaków. 

"Dziękujemy Polsko za przywitanie nas z powrotem po 15 latach z tak niesamowitą energią. Co za wspaniały moment, gdy znów zjednoczyliśmy się i celebrowaliśmy znaczenie jedności, pokazywaliśmy wdzięczność za 2022 rok i dzieliliśmy się miłością do WSZYSTKICH wokół, która przepłynęła na 2023 rok. Szczęśliwego Nowego Roku dla was wszystkich pięknych ludzi. Wielka miłość żyje!" - napisał zespół dodając po polsku hasztagi "Sylwester Marzeń" oraz "Bądźmy razem".

Czytaj też:

Keenan Cahill nie żyje. Gwiazdor YouTube'a miał zaledwie 27 lat


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: The Black Eyed Peas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy