Reklama

AC/DC i teledysk "Shot in the Dark". Cliff Williams nie ma siły na pełną trasę

Basista Cliff Williams z AC/DC ujawnił, że jego stan zdrowia pozwoli mu wziąć udział w ewentualnie kilku koncertach promujących powrotną płytę "Power Up".

Angus Young i Cliff Williams (AC/DC) w akcji

Jak już informowaliśmy, "Power Up" - 16. międzynarodowa płyta australijskiej legendy hard rocka - do sklepów trafi 13 listopada 2020 r.

Reklama

12 nowych utworów skomponowali grający na gitarach bracia Angus YoungMalcolm Young. To oznacza, że materiał powstał kilka lat temu - Malcolm w 2014 r. z powodów zdrowotnych odszedł z AC/DC (chorował na demencję), a 18 listopada 2017 r. zmarł w wieku 64 lat.

"['Power Up'] to hołd dla Malcolma, tak jak 'Back in Black' był hołdem dla Bona Scotta" - tłumaczy Angus Young.

Scott - wokalista AC/DC w latach 1974-1980 - zmarł w wieku 33 lat na skutek zatrucia alkoholem. Nieco ponad pół roku wcześniej, w lipcu 1979 r., ukazał się album "Highway to Hell", który był pierwszym wielkim sukcesem grupy.

W jednym z ostatnich wywiadów basista Cliff Williams ujawnił, że zgodził się wziąć udział w powrocie zespołu, by w ten sposób uhonorować Malcolma Younga.

"To dla niego. A to zespół, który gra ze sobą już ponad 40 lat... Chciałem wrócić i tak zrobić" - mówi.

U boku Angusa pojawili się ponownie także wokalista Brian Johnson (w trakcie ostatniej trasy "Rock or Bust World Tour" zrezygnował z powodu problemów ze słuchem; na koncertach zastępował go Axl Rose, frontman Guns N' Roses), perkusista Phil Rudd (grający w AC/DC w latach 1975-83 i 1994-2014) i gitarzysta Stevie Young, kuzyn Angusa i Malcolma.

Rudd został zwolniony z zespołu pod koniec 2014 r. W połowie 2015 r. muzyk został skazany na osiem miesięcy aresztu domowego za posiadanie narkotyków i grożenie śmiercią byłemu pracownikowi. Następcą Rudda został Chris Slade, zasiadający za perkusją w AC/DC w latach 1989-94. Z grupą nagrał płytę "The Razor's Edge" (1990), koncertowe albumy "Live at Donnington" (1991) i "AC/DC Live" (1992) oraz singel "Big Gun" na potrzeby filmu "Bohater ostatniej akcji" (1993). To z nim w składzie legendarna formacja wystąpiła 25 lipca 2015 r. na Stadionie Narodowym w Warszawie w ramach trasy promującej płytę "Rock or Bust".

"Na początku tego roku zrobiliśmy kilka prób przed COVID-em. Zespół grał naprawdę bardzo dobrze. Zapytali mnie, czy bym zagrał kilka koncertów. Zgodziłem się, ale moje zdrowie... To trudne, przez moje fizyczne ograniczenia. Jestem wdzięczny za wszystko, bo to było fantastyczne. Ale nie chcę już brać udziału w wielkich trasach" - powiedział Cliff Williams.

Muzyk nie zdradził, co dokładnie mu dolega, mówiąc jedynie o "potwornych zawrotach głowy".

Sprawdź tekst "Shot in the Dark" w serwisie Teksciory.pl!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: AC/DC | teledyski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje