Reklama

Pol'and'Rock Festiwal 2022

Reklama

Kwiat Jabłoni na Pol'and'Rock Festival 2022: Spektakularne przeżycie

- Pol'and'Rock to festiwal bliski naszym sercom - mówią w rozmowie z Interią liderzy grupy Kwiat Jabłoni. Kasia Sienkiewicz i Jacek Sienkiewicz, prywatnie rodzeństwo i dzieci Kuby Sienkiewicza z Elektrycznych Gitar, w 2019 r. jeszcze w Kostrzynie nad Odrą zrobili furorę na Małej Scenie, podbijając serca wielotysięcznej publiczności, która przyznała im Złotego Bączka. Teraz formacja została zaproszona na Dużą Scenę w roli jednej z największych gwiazd pierwszego dnia Pol'and'Rock Festival w Czaplinku.

- Pol'and'Rock to festiwal bliski naszym sercom - mówią w rozmowie z Interią liderzy grupy Kwiat Jabłoni. Kasia Sienkiewicz i Jacek Sienkiewicz, prywatnie rodzeństwo i dzieci Kuby Sienkiewicza z Elektrycznych Gitar, w 2019 r. jeszcze w Kostrzynie nad Odrą zrobili furorę na Małej Scenie, podbijając serca wielotysięcznej publiczności, która przyznała im Złotego Bączka. Teraz formacja została zaproszona na Dużą Scenę w roli jednej z największych gwiazd pierwszego dnia Pol'and'Rock Festival w Czaplinku.
Kwiat Jabłoni podczas rozmowy z naszym portalem na Pol'and'Rock Festival 2022 /INTERIA.PL

- Do dziś nie odbyła się taka właściwa normalna, niepandemiczna odsłona Pol'and'Rocka - przypomina Jacek Sienkiewicz w rozmowie z Interią.

W 2020 r. Kwiat Jabłoni (posłuchaj!) wziął udział w Najpiękniejszej Domówce Świata, czyli pandemicznej wersji festiwalu Jurka Owsiaka. Wtedy impreza nadawana z warszawskiego studia była dostępna przede wszystkim dla internautów. Teraz na terenie lotniska Czaplinek-Broczyno zespół mógł się w końcu zaprezentować przed wielotysięcznym tłumem.

Reklama

- Wtedy nie mieliśmy świadomości, że Mała Scena to jest te kilkadziesiąt tysięcy osób. Liczyliśmy na to, że to będzie gdzieś jakiś taki mały bonus, czuliśmy się zaszczyceni, że w ogóle możemy przyjechać. To było dla nas takie spektakularne przeżycie i coś bardzo ważnego. Zaczęliśmy być trochę inaczej odbierani - opowiada Kasia Sienkiewicz o występie w Kostrzynie nad Odrą w 2019 r.

- Mam nadzieję, że kiedyś przyjedziemy tutaj po prostu siedzieć w namiocie. My się już rzadko stresujemy, ale jeśli są to jakieś wyjątkowe wydarzenia, lub takie, na których nam bardzo zależy, to się bardzo stresujemy - więc to będzie dziś również - dodaje wokalistka.

Występ w Czaplinku był sporą muzyczną odmianą po poprzedzającym ich ukraińskim metalowym zespole Jinjer, który również ściągnął dużą publiczność przed scenę.

Przypomnijmy, że z okazji 78. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zespół pod koniec lipca wypuścił wyjątkową płytę "Wolne serca". W jej nagraniach gościnnie w duetach towarzyszyli im Natalia Kukulska, sanah, Kuba Kawalec, Igo, Miuosh, jucho, Natalia Grosiak i Kasia Lins. To z tego wydawnictwa pochodzi singel "Nie, nie, nie" (w oryginale T.Love) w Czaplinku dedykowany tym, którzy musieli uciekać przed wojną w Ukrainie, a także tym, którzy walczą w obronie swojej ojczyzny.

"Pamiętajmy, że pomoc wciąż jest potrzebna" - powiedział ze sceny Jacek Sienkiewicz, przypominając o haśle festiwalu - "Nie wojnie!". Tłum w odpowiedzi zaczął skandować: "J***ć Putina", które przeszło w taki sam komunikat skierowany w stronę rządzącego Prawa i Sprawiedliwości.

Pol'and'Rock Festival 2022: Kwiat Jabłoni - od "Must Be The Music" w Polsacie do wielkiego sukcesu

Stojący na czele zespołu Kwiat Jabłoni Jacek i Kasia (dzieci Kuby Sienkiewicza, lidera Elektrycznych Gitar) dali się poznać szerszej publiczności w składzie grupy Hollow Quartet. Zespół w 10. edycji "Must Be The Music" w Polsacie dotarł do półfinału.

"To jest cudne, cudne, cudne, wspaniałe, wspaniałe, wspaniałe! Tylko grać, grać, grać!" - zachęcała wtedy Kora. "Zagraliście niby spokojnie, ale ile tu było muzyki! Było bardzo wyraziście. Szukaliśmy wad, ale niestety nie znaleźliśmy" - śmiał się Adam Sztaba.

W 2018 r. Jacek i Kasia utworzyli rodzinny duet Kwiat Jabłoni, który błyskawicznie podbił sieć. W ich repertuarze znajdują się śpiewne po polsku przez oboje artystów piosenki, w warstwie muzycznej łączące akustyczne instrumenty z elektroniką.

"Pomysł na nietypowe zestawienie mandoliny z fortepianem i dwoma wokalami został zaczerpnięty z nowego projektu amerykańskich muzyków: Brada MehldauaChrisa Thile. Do tego Kasia i Jacek dołączają elektroniczną perkusję tworząc wyjątkową, świeżą i nowoczesną mieszankę brzmień" - tak opisywano ich twórczość jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty.

Pierwszy album "Niemożliwe" wydali w 2019 roku. Na płycie znalazły się takie przeboje jak "Dziś późno pójdę spać", "Wzięli zamknęli mi klub" czy "Dzień dobry", hitem stał się również tytułowy utwór. Szybko zostali okrzyknięci jednym z muzycznych objawień 2019 r. 

W tym samym roku wystąpili na najważniejszych muzycznych wydarzeniach w Polsce, m.in. na festiwalu Pol'and'RockOpen'er czy Enea Spring Break. Kasia i Jacek otrzymali także wyróżnienie na gali Mateuszów Trójki oraz byli nominowani w plebiscycie Róże Gali.

Dwa lata później zaprezentowali kolejną płytę "Mogło być nic". Wydawnictwo zostało świetnie przyjęte zarówno przez fanów, jak i dziennikarzy muzycznych. Album zadebiutował na pierwszym miejscu zestawienia najlepiej sprzedających się płyt w Polsce i w niecały miesiąc od premiery uzyskał status złotej płyty. 

Przy okazji stworzyli teledysk do piosenki "Przezroczysty świat", który wyróżniał się na tle innych oryginalną koncepcją. Zespół postawił w centrum miasta przezroczysty kontener aranżując go na intymny i wypełniony ulubionymi przedmiotami pokój. Muzycy weszli do środka wieczorem i czekali, jak na taką sytuację zareagują ludzie. Podczas trwania wydarzenia, pod Teatrem Polskim w Poznaniu, zespół i publiczność oddzielała szyba, co dobitnie ukazywało sytuację pandemiczną na świecie.

Kwiat Jabłoni stworzył również kilka utworów we współpracy z innymi polskimi artystami. Między innymi wspólnie z Ralphem Kaminskim nagrali "Wodymidaj", z Julią Pietruchą stworzyli nową wersję "Dróg prostych", a razem z sanah, Arturem Rojkiem i Vito Bambino odświeżyli wielki przebój Skaldów "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał". Do ponownej współpracy z sanah doszło w utworze "Szary świat" z jej płyty "Uczta".

Michał Boroń, Czaplinek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL