Reklama

Idol

Mariusz Dyba w "Idolu": Będzie już tylko lepiej

- Każdy z nas przyszedł tutaj po coś i powoli zaczyna do mnie docierać powaga sytuacji - opowiada Interii Mariusz Dyba.

- Każdy z nas przyszedł tutaj po coś i powoli zaczyna do mnie docierać powaga sytuacji - opowiada Interii Mariusz Dyba.
Mariusz Dyba w "Idolu" /AKPA

W środę (12 kwietnia) w "Idolu" rozpoczęły się odcinki na żywo. Ósemka finalistów wykonywała wybrane przez siebie piosenki.

- Najgorszy jest ten pierwszy skok do wody, żeby się w niej oswoić, a dalej będzie już tylko lepiej - mówi nam Mariusz Dyba.

28-latek z Ornety pod koniec 2016 r. dołączył do rockowej grupy Chemia, z którą ma już zaplanowane występy w USA na początku maja.

W "Idolu" teraz co tydzień będzie odpadać jeden uczestnik - do dogrywki staje dwójka z najmniejszą liczbą głosów telewidzów. Wówczas ostateczną decyzję podejmują już jurorzy. Zwycięzca programu zdobędzie 250 tys. zł i kontrakt płytowy.

Reklama