Bracia Golec w rozmowie z "Faktem" zapewnili, że wszystkie formalności udało się przeprowadzić spokojnie. "Sprawa spadkowa jest już zamknięta, cała procedura przebiegła spokojnie, bez formalnych problemów i konfliktów" - powiedział Paweł Golec. "Wszystko przebiegło naturalnie, w zgodzie i bez sporów" - dodał Łukasz Golec.
W podziale majątku uczestniczyli także pozostali bracia - Stanisław i Rafał. Choć Irena Golec nie pozostawiła testamentu, wcześniej ustalono między sobą, kto obejmie poszczególne nieruchomości. "Trzeba było się tylko dogadać z braćmi, kto co bierze. Chodziło głównie o działki" - tłumaczył Łukasz Golec kilka miesięcy temu.
Bracia Golec o stracie matki
Muzycy podkreślają, że choć formalności zostały zamknięte, wciąż trudno im pogodzić się ze stratą mamy. "Żal jest ogromny, ale dotyczy tylko i wyłącznie straty mamy - nie kwestii majątkowych" - zaznaczył Łukasz Golec.
Kilka dni po śmierci Ireny Golec bracia opublikowali wzruszające pożegnanie: "Żegnaj, Kochana Mamusiu… Dziękujemy Ci za Twoją miłość, za Twój trud i poświęcenie, za każde Twoje słowo i wiarę, której nieustannie nam dodawałaś. Niech Twój góralski głos niesie się po niebiańskich halach! Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach".
Kim była Irena Golec?
Mama muzyków cieszyła się ogromnym szacunkiem w swojej społeczności. Była aktywną członkinią Oddziału Górali Żywieckich Związku Podhalan, a w latach 2002-2006 pełniła funkcję radnej gminy Milówka. Jej zaangażowanie w promocję kultury góralskiej zostało docenione - w 2022 r. otrzymała odznakę "Zasłużony dla kultury polskiej".
Dziś rodzina podkreśla, że największym dziedzictwem, jakie po sobie zostawiła, są wartości, których ich nauczyła.










