Vito Bambino planuje zejść ze sceny. "Chciałbym zrobić coś innego albo stać się rolnikiem"
Fani twórczości Vito Bambino mogą mieć poważne powody do zmartwień. Choć artysta niedawno powrócił na scenę po rocznej przerwie i przygotowuje dla słuchaczy nowy materiał, jego myśli krążą już wokół muzycznej emerytury. Gwiazdor zdradził właśnie, kiedy zamierza na dobre zniknąć.

Mateusz Dopieralski, kryjący się pod pseudonimem Vito Bambino, to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych artystów na polskiej scenie muzycznej ostatnich lat. Po intensywnym czasie koncertowania wokalista zdecydował się jednak na zasłużony odpoczynek. Zrobił sobie ponad rok przerwy od mediów i show-biznesu, by w pełni poświęcić ten czas rodzinie - żonie Agacie oraz dzieciom: synowi Amarowi i urodzonej na początku 2024 roku córce Havie Lunie Zeldzie. Jak wyznał w najnowszym wywiadzie dla "Dzień Dobry TVN", jego codzienność w tym czasie skupiała się na porannych śniadaniach, odprowadzaniu pociech do przedszkola i okazjonalnych wizytach w studiu.
Powrót na scenę, nowa płyta i refleksje
Obecnie muzyk wrócił do gry, z czego ogromnie cieszą się jego fani. Vito Bambino nie ukrywa wzruszenia faktem, że pomimo jego długiej nieobecności, słuchacze wciąż czekali i kupowali bilety na nadchodzące występy. Artysta zdradził również, że intensywnie pracuje w studiu nagraniowym, a efektem tych prac ma być nowy album o tytule "Polonia". Mimo tych pozytywnych wieści 37-latek coraz śmielej mówi o końcu pewnego etapu.
Kiedy Vito Bambino zejdzie ze sceny?
Lider Bitaminy uciął wszelkie spekulacje dotyczące swojej długoterminowej obecności w branży muzycznej. Jak stanowczo przyznał w telewizji śniadaniowej, myśli on o muzycznej emeryturze i woli odejść na własnych zasadach. "Ono (pożegnanie) jest nieuniknione. Sam chciałbym założyć limit na tego Vito Bambino, a nie żeby rynek założył" - stwierdził.
Zgodnie z planem, koniec tego głośnego muzycznego projektu ma nastąpić w okolicach 40. urodzin artysty. Co Vito Bambino zamierza robić na emeryturze? Pół żartem, pół serio muzyk wspomina, że być może zajmie się... rolnictwem: "40 lat to jest bardzo optymistyczne, ale jeżeli mam być szczery, tak bym celował. Dlatego mówię z wyprzedzeniem, żeby wszyscy słuchacze wiedzieli, że my jesteśmy super wdzięczni, ale że człowiek ma prawo sobie weryfikować swoje życie i patrzeć: 'Ok, to mnie stymuluje, to jest fajne, teraz chciałbym zrobić coś innego, może w jakiejś innej dziedzinie albo stać się super rolnikiem'. Jeśli potem miałbym ambicję, żeby mieć najzdrowsze ziemniaki i mi się uda, to będę szczęśliwy".



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)

![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



