Anglojęzyczna wersja pod tytułem "Don't Let The Fire Die" została zgłoszona do konkursu "Piosenka dla Europy 2008", polskich preselekcji do Eurowizji, otwiera się w nowym oknie. Piosenka znalazła się ostatecznie na 2. miejscu na liście rezerwowej.
Wobec dyskwalifikacji Krzysztofa Zalewskiego do finałowego grona z 1. miejsca listy rezerwowej awansował duet Plastic. Kolejna dyskwalifikacja w konkursie - tym razem obdarzonego tzw. dziką kartą Żywiołaka - jednak nie spowodowała automatycznego wciągnięcia Grzegorza Kloca do finału.
"Profesjonalne Jury złożone z takich osób jak Magda Czapińska, Ryszard Poznakowski, Artur Orzech czy Paweł Sztompke bardzo przychylnie oceniło nasz utwór" - czytamy na profilu Grzegorza Kloca w Muzzo.pl, otwiera się w nowym oknie.
"To mój krzyk" to utwór w dłuższej wersji niż "Don't Let The Fire Die".
"Mamy nadzieję, że piosenka przypadnie Wam do gustu, a płyta zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami będzie mogła trafić na półki sklepowe już wiosną" - czytamy.
Przypomnijmy, że grupa Sixteen w 1998 roku reprezentowała Polskę na Eurowizji (Kloc był kompozytorem singla "Spadające myśli", a potem liderem Seventeen, nowego wcielenia Sixteen). Był pierwszym mężem wokalistki Sixteen Renaty Dąbkowskiej.
Dołącz do grupy fanów Eurowizji w serwisie Muzzo.pl, otwiera się w nowym oknie.









