Reklama

Szcześniak w hołdzie amerykańskiej kulturze

W listopadzie ukaże się siódma solowa płyta Mietka Szcześniaka pt. "Signs", która jest jednocześnie pierwszym anglojęzycznym albumem artysty (z wyjątkiem piosenki "Rzeczy zmieniają się" - ukłon w kierunku polskiej publiczności).

Album powstawał przez ostatnie cztery lata w studiach polskich, w Los Angeles, w Nashville i w Londynie, z muzykami polskimi i amerykańskimi.

Reklama

To nowa odsłona w twórczości Szcześniaka - muzyka gitarowa, akustyczna, organiczna, bogata stylistycznie.

Mietek zawsze był zafascynowany amerykańską muzyką, czarną i białą. Spotkał Wendy Waldman, która znalazła - jak sama mówi - genialnych polskich muzyków i świetnego, unikalnego wokalistę. Spotkanie dwóch kultur, dwóch rodzin muzycznych: polskiej i amerykańskiej, które znalazły prawdziwą fascynację i szacunek dla swoich talentów, zaowocowało płytą "Signs".

"Atmosfera spotkań i nagrań była unikalna, właściwie rodzinna - można tę przyjazną przestrzeń odkryć, usłyszeć, ucieszyć się nią. To dla muzykowania jak tlen..." - czytamy w zapowiedzi albumu.

Ta płyta to spełnienie jednego z marzeń Szcześniaka, hołd dla amerykańskiej kultury muzycznej, w tym amerykańskiej muzyki folkowej, i wyraz fascynacji takimi postaciami jak np. Joni Mitchell czy Bob Dylan.

W kilku piosenkach towarzyszy artyście afroamerykański chór "Life Choir" z Los Angeles pod dyrekcją legendarnego, pracującego wiele lat z Arethą Franklin, HB Burnuma.

Całość zrealizował i zmiksował w Los Angeles Rob Hoffman, który jest współtwórcą sukcesu pierwszej płyty Christiny Aguilery, a współpracował m.in. z Quincy Jonesem.

Zagościli też wokaliści: w duetach z Mietkiem zaśpiewają Wendy Waldman ("Never Be The Same") i Basia Trzetrzelewska w nowozaaranżowanym hicie z lat 90. "Save The Best For Last" (autorstwa m.in. Wendy Waldman, wylansowanego na świecie przez Vanessę Williams).

Wendy Waldman, która jest główną producentką płyty, miała prostą koncepcję brzmieniową: wyeksponować urodę wokalu Szcześniaka, obudować to stylowo i oldskulowo brzmiącymi aranżacjami, doprawionymi smaczną elektroniką.

Artyści wiele pracowali nad tekstami, pisząc je wspólnie, podobnie jak większość kompozycji. Słowa, opowieści świadomie wpisane są w style muzyczne, na wzór tradycyjnych cech gatunków.

Zobacz teledysk do piosenki "Rzeczy zmieniają się":

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mieczysław Szcześniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama