Super Bowl 2026: Para wzięła ślub podczas występu Bad Bunny'ego. Towarzyszyli im nawet Lady Gaga i Ricky Martin
Bad Bunny niedawno brylował na tegorocznej gali rozdania nagród Grammy, a teraz, na Super Bowl Halftime Show, w nocy z niedzieli na poniedziałek, dał występ, który przez wielu fanów wydarzenia jest nazywany tym "podsumowującym karierę muzyczną". Jak wyglądało największe widowisko muzyczne 2026 roku?

To jest bardzo dobry czas dla Bad Bunny'ego. Przypomnijmy, że artysta ma na swoim koncie masę prestiżowych wyróżnień: 6 nagród Grammy, 17 nagród Latin Grammy, 16 nagród Billboard Music Awards i aż 54 nagrody Billboard Latin Music Awards, co czyni go jednym z najchętniej nagranych artystów ostatnich lat.
Super Bowl Haltime Show 2026: Ślub na scenie, symboliczny występ, masa hitów i pomoc przyjaciół Bad Bunny'ego
W poprzednich latach podczas Super Bowl prezentowali się taki artyści jak Kendrick Lamar (2025), Usher (2024), Rihanna (2023), Dr. Dre, Eminem, Snoop Dogg i Mary J. Blige (2022), The Weeknd (2021), Shakira i Jennifer Lopez (2020), Maroon 5 (2019), Justin Timberlake (2018), Lady Gaga (2017), Coldplay (2016), Katy Perry (2015), Bruno Mars (2014), Beyonce (2013), Madonna (2012), The Black Eyed Peas (2011) i The Who (2010). Teraz przyszedł czas na Bad Bunny'ego - artysta wystąpił ze swoimi największymi przebojami, takimi jak "Nuevayol" czy "DtMF", co obserwowali fani przed telewizorami i ci obecni bezpośrednio na widowni.
Portorykańczyk, podczas tegorocznego rozdania nagród Grammy, zgarnął nagrodę w najważniejszej kategorii wieczoru za album "DeBÍ TiRAR MáS FOToS" (pierwszy raz w historii za album hiszpańskojęzyczny) i zwrócił na siebie oczy całego świata. Teraz zrobił to ponownie - jego występ podczas Super Bowl Halftime Show już gromadzi w sieci miliony odtworzeń. Co działo się na scenie?
Zobacz również:
Po raz pierwszy w 60-letniej historii finału NFL, flagowy występ został zaprezentowany głównie w języku hiszpańskim. 13-minutowy występ gwiazdy zawierał w sobie takie hity jak "Nuevayol" i "Baile Inolvidable", a także gościnne występy Lady Gagi i Ricky'ego Martina. Ostatnim utworem był "DtMF", tytułowy utwór z albumu "Debí Tirar Más Fotos", który zdobył nagrodę Grammy w zeszłą niedzielę. Wokalista zszedł z boiska z piłką futbolową w dłoni, śpiewając przed billboardem z napisem: "Jedyną rzeczą potężniejszą od nienawiści jest miłość".
Super Bowl 2026: Bad Bunny pobłogosławił zakochaną parę. Wzięli ślub podczas jego wielkiego koncertu
Co ciekawe, podczas występu Bad Bunny'ego na scenie miał miejsce prawdziwy ślub! Zakochana para pierwotnie zaprosiła piosenkarza na swój wielki dzień, jednak zamiast tego artysta dał im wyjątkowy prezent ślubny w postaci zaproszenia na jego Haltime Show. Bad Bunny namówił parę do wzięcia ślubu podczas swojego występu w przerwie meczu, co dało uroczy obrazek jedności i czułości. Para młoda oczywiście nie musiała płacić za tę wyjątkową okazję - znała wcześniej wokalistę, a więc był to przyjacielski zabieg.
Duet był wielokrotnie eksponowany podczas złożonego show Bunny'ego, zaczynając od samych oświadczyn. W połowie występu para wzięła ślub w otoczeniu tancerzy, a widownia zebrana na stadionie głośno zareagowała salwami okrzyków.
Choć wszystkie oczy są dzisiaj skierowane w stronę Bad Bunny'ego, który uświetnił Super Bowl 2026 swoim występem podczas Halftime Show, czyli przerwy meczu, internauci zwrócili również uwagę na poruszający występ Lady Gagi.
Wokalista wielokrotnie podkreślał, iż jest wielkim fanem Lady Gagi, a więc nic dziwnego, że chciał spędzić razem z nią ten wyjątkowy moment. Gwiazda zatańczyła z artystą, a nawet zaśpiewała specjalną wersję hitu "Die with a Smile", czym rozgrzała widownię do czerwoności.
Przypomnijmy, że w na początku 2017 roku Lady Gaga miała swój moment na Super Bowl LI Halftime Show. To właśnie wtedy artystka zaśpiewała "God Bless America" oraz cover "This Is Your Land", stojąc jednocześnie na dachu stadionu w Houston, otoczona flotą dronów. Następnie artystka wykonała swoje największe przeboje, nie tylko na scenie, ale również w powietrzu, 80 metrów nad ziemią. Wybrzmiały takie hity jak "Born This Way", "Telephone", "Million Reasons", "Poker Face" czy chociażby "Bad Romance". Kulisami przygotowań do show Gaga podzieliła się kilka miesięcy później w filmie dokumentalnym, zatytułowanym "Gaga: Five Foot Two".
Kontrowersje co do występu Bad Bunny'ego na Super Bowl Halftime Show przybierają na sile. Przypomnijmy, że w trakcie występu artysty mieli pojawić się agenci amerykańskiego Urzędu Celno-Imigracyjnego, którzy mogli zatrzymać i deportować samego artystę, ale i wyłapywać jego słuchaczy przebywających w Stanach nielegalnie. Bad Bunny stwierdził, że po Halftime Show nie będzie już występował w USA - na rozpisce dat jego trasy koncertowej próżno szukać koncertów w Stanach Zjednoczonych.
"Nie obchodzi mnie czy to koncert Johnny'ego Smitha, Bad Bunny'ego, czy kogokolwiek innego. Będziemy egzekwować prawo wszędzie. Zapewnimy Amerykanom bezpieczeństwo. Takie są wytyczne prezydenta. Jeśli przebywasz w tym kraju nielegalnie, wyświadcz sobie przysługę i wracaj do domu. Nie ma miejsca, w którym można zapewnić bezpieczne schronienie osobom przebywającym w tym kraju nielegalnie. Ani podczas Super Bowl, ani gdziekolwiek indziej. Znajdziemy was. Zatrzymamy was. Umieścimy was w ośrodku detencyjnym i deportujemy" - zapowiedział w zeszłym roku bliski współpracownik Donalda Trumpa, Corey Lewandowski w podkaście Benny'ego Johnsona, jednak, jak już wiemy, żadne z zapowiadanych akcji nie miało miejsca.
Bad Bunny odniósł się do polityki migracyjnej Donalda Trumpa i nawiązał do amerykańskich funkcjonariuszy służb imigracyjnych. "Zanim podziękuję Bogu, powiem jedno: ICE, wynoście się. Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy obcymi. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami" - nawoływał Bad Bunny, odbierając tegoroczne Grammy, a widownia zamarła, po czym zaczęła głośno klaskać i krzyczeć w akcie wsparcia.
Przypomnijmy, że pochodzący z Portoryko wokalista jest jedną z największych gwiazd latynoskiego popu. Artysta ogłosił trasę koncertową "DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour", promującą album "DeBÍ TiRAR MáS FOToS", a bilety rozeszły się w mgnieniu oka. Artysta wstąpi w jej ramach również do Polski - koncert odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie 14 lipca 2026 roku.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)

![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



