Schorowany Elton John jednak wyda nowy album? O szczegółach krążka poinformował nielicznych fanów
W listopadzie 2024 r. Elton John informował o kiepskim stanie swojego zdrowia. Gwiazdor nabawił się infekcji, w wyniku której niemalże całkowicie stracił wzrok. Wpłynęło to na jego zdolność tworzenia nowej muzyki. Wszyscy myśleli, że artysta przeszedł na emeryturę. Nic bardziej mylnego! W listach do najbardziej zagorzałych fanów zapowiedział właśnie premierę nowego krążka.

W 2023 r. Elton John zakończył swoją pożegnalną trasę koncertową "Farewell Yellow Brick Road". Gwiazdor pop deklarował wówczas, że emerytura sceniczna nie oznacza także zakończenia jego przygody z tworzeniem muzyki. Niedługo po finale tournee w sieci zaczęły pojawiać się pogłoski o tym, że piosenkarz już szykuje materiał na kolejny album. Wszystko zmieniło się w kolejnym roku, kiedy do mediów trafiła informacja o pogarszającym się stanie zdrowia artysty.
Wraz z końcem 2024 r. Elton John nabawił się poważnych problemów ze wzorkiem. Przeszkadzały mu w pracy twórczej
Latem 2024 r. Elton John nabawił się infekcji, przez którą zaczął mieć poważne problemy ze wzrokiem. Przestał całkowicie widzieć na prawe oko, a zdolność widzenia w lewym również była zaburzona. Kiepski stan zdrowia mocno wpływał na możliwości twórcze 77-letniego wokalisty - nie był w stanie pracować w studiu, nagrywać czy czytać tekstów piosenek. Nie radził sobie zarówno z codziennymi obowiązkami, jak i wyzwaniami zawodowymi.
Mimo poważnych trudności Elton John pozostawał optymistą i wciąż miał ogromną nadzieję na poprawę. W jednym z wywiadów przyznał nawet, że zmaga się z problemami zdrowotnymi od wielu lat. "Nie mam migdałków, wyrostka ani prostaty. Nie mam prawego biodra, lewego ani prawego kolana. W zasadzie została mi tylko lewe biodro" - wyliczał żartobliwie, podkreślając swoją niezłomność.
Elton John napisał list do najbardziej oddanych fanów. Poinformował w nim o nadchodzącej premierze
Teraz okazuje się, że artysta pokonał wszelkie przeciwności i już niedługo na rynku ukaże się jego nowe wydawnictwo. Pogłoski, które wiele miesięcy temu szerzyły się w internecie, staną się rzeczywistością. Do mediów właśnie trafił list, który Elton John przesłał do swoich najwierniejszych fanów. Muzyk poinformował w nim o swoich najbliższych planach, uwzględniając wśród nich m.in. premierę albumu nagranego z Brandi Carlile - popularną amerykańską wokalistką i autorką tekstów.
"Kiedy się poznaliśmy, zakochałem się w niej i od razu nawiązaliśmy kontakt. To było prawdziwe połączenie: emocjonalnie i muzycznie. To jedna z największych przyjaźni w moim życiu" - czytamy w liście Eltona Johna do fanów.
Nagranie albumu było wielkim wyzwaniem dla schorowanego Eltona Johna. Efekty już wkrótce
"Chciałem grać lepiej, śpiewać lepiej, pisać lepiej i rzucać sobie wyzwania twórcze. To był jeden z najtrudniejszych procesów twórczych, przez jakie kiedykolwiek przeszedłem, ale nie mogłem być bardziej dumny z wyniku. Chciałem nagrać tę płytę z Brandi, ponieważ wiedziałem, do czego jest zdolna. I chciałem śpiewać i grać z nią, ponieważ wiedziałem, że będzie to wyjątkowe" - dodał gwiazdor pop.
Elton John i Brandi Carlile nagrali wspólnie 14 utworów, z których 10 znajdzie się na nadchodzącym albumie. Ich wspólny proces twórczy trwał zaledwie 20 dni. W nagraniach krążka pomagali również tekściarz Bernie Taupin i producent Andrew Watt. Efekty współpracy - jak zapowiada sam Elton John - ukażą się już wkrótce.



![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)




![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)