Roksana Węgiel i Kevin Mglej odsłaniają kulisy wspólnego życia. "Bywają zgrzyty"
W niedzielny poranek Roksana Węgiel-Mglej i Kevin Mglej usiedli na kanapie "Dzień Dobry TVN". Choć oboje są przyzwyczajeni do intensywnego rytmu pracy, taka forma wspólnego wystąpienia była dla nich nowością. Efektem było pokazanie szczerego, momentami zaskakująco intymnego obrazu relacji, która zaczęła się od muzyki, a dziś jest fundamentem ich codzienności.

Na planie "Dzień Dobry TVN" Roksana Węgiel wykonała swój najnowszy utwór "Codzienność (Pamiętaj Nas)", a jej mąż czekał już w studiu, wyraźnie spięty. "Mój pierwszy wywiad w telewizji, bardzo się stresuję, tym bardziej, że żona dość daleko" - rzucił półżartem Kevin Mglej.
Wokalistka podeszła do tego z czułością. "On się za mnie zawsze stresuje" - powiedziała, na co usłyszała krótki komentarz, który publiczność zapamięta pewnie na długo: "Jesteś moją bezpieczną przystanią".
Historia ich miłości wielokrotnie pojawiała się w mediach. Wszystko zaczęło się od pracy w studiu nagraniowym. "Zaczęło to wszystko iskrzyć od piosenek. Poznaliśmy się w studiu" - przypomniał Mglej. Węgiel dopowiedziała: "Muzyka nas poniekąd połączyła".
Wspólna praca - wyzwanie czy przywilej?
Wiele par, które łączy życie i praca, opowiada o przeciążeniu. W ich przypadku widać jednak próbę dojścia do równowagi.
"Myślę, że jak ma się w tym wszystkim balans, to jest to zdrowe, chociaż faktycznie czasami bywają zgrzyty" - przyznała wokalistka.
Mglej doprawił tę wypowiedź bardziej lekkim spojrzeniem: "Nie zwalniamy siebie nawzajem, zdarza się oczywiście, ale finalnie kończy się to jakimś utworem".
Węgiel w rozmowie podkreśliła jeszcze jedną rzecz: w tworzeniu piosenek z mężem najważniejsza jest intuicja.
"Bardzo fajnie pisze się teksty z osobą, która cię tak dobrze zna i czasami ja nie muszę za dużo mówić, bo Kevin wie, co się dzieje " - tłumaczyła.
Mglej dołożył swoje: "Patrzę jej w oczy i mówię: 'A, o tym będziemy pisać'".
Chemia o której mówią, nie jest deklaracją na potrzeby wywiadu. Widać ją w sposobie, w jaki rozmawiają - skróty myślowe, które dla nich są oczywiste, dla innych mogą brzmieć jak prywatny kod.
"Codzienność (Pamiętaj Nas)" i interpretacje, które idą własną drogą
W nowej piosence wielu słuchaczy doszukuje się historii trudnego rozstania. Prowadząca program również zwróciła na to uwagę.
Wokalistka szybko wyjaśniła: "Wiele osób może odebrać tak tę piosenkę, chociaż pisaliśmy ją bazując na innych doświadczeniach, niekoniecznie właśnie związkowych, ale też słyszeliśmy dużo historii od znajomych o takich rozstaniach i to nas zainspirowało. To było trudne zadanie, ale chcieliśmy to zrobić.
Ich dotychczasowe utwory często opowiadały o miłości w jasnych barwach. Tym razem sięgnęli po emocje kogoś innego, nie swoje własne. To świadoma decyzja - i pewnie też sposób na to, by nie zamykać się we własnym bajkowym świecie.









