Robbie Williams nagle przesunął premierę nadchodzącego krążka. Fani mają swoją teorię
Robbie Williams od dłuższego czasu szykuje się do premiery swojego najnowszego krążka "Britpop". Okazuje się, że fani będą musieli uzbroić się w cierpliwość - data wydania płyty została nagle przesunięta. Kilkumiesięczne opóźnienie wynikać ma z "problemów z harmonogramem", lecz słuchacze mają swoją teorię. Znaleźli już winną!

Najnowszy album Robbiego Williamsa miał ujrzeć światło dzienne 10 października 2025 r. "Chciałem stworzyć album, który tak naprawdę powinienem był wydać po odejściu z Take That w 1995 r. To był szczyt britpopu - złota era brytyjskiej muzyki" - zapowiadał Robbie Williams, niegdysiejszy członek słynnego boysbandu.
Robbie Williams opublikował ważne ogłoszenie. Nagle przesunął premierę płyty
Artysta właśnie poinformował, że na nadchodzącą płytę słuchacze będą musieli jeszcze trochę poczekać. Oficjalna data premiery została przesunięta o kilka miesięcy - na 6 lutego 2026 r. W komunikacie przekazanym przez Williamsa dowiadujemy się, że opóźnienie spowodowane jest "problemami z harmonogramem".
"Album jest surowy, bardziej gitarowy i jeszcze bardziej energetyczny i podniosły niż moje dotychczasowe płyty. Jest tu trochę 'Brit' i zdecydowanie dużo 'popu'. Jestem bardzo dumny z tego materiału i nie mogę się doczekać, aż fani go usłyszą" - opowiadał gwiazdor, podkreślając swoją ekscytację przed premierą.
Fani spekulują, co było powodem przesunięcia premiery krążka Robbiego Williamsa. Ich zdaniem winna jest... Taylor Swift?
Choć z ogłoszenia piosenkarza nie wynika jednoznacznie, co jest przyczyną przesunięcia daty premiery, w sieci pojawiły się spekulacje. Spora część fanów stwierdziła, że Williams może unikać w ten sposób bezpośredniej rywalizacji z królującą obecnie w świecie popu Taylor Swift. Amerykańska artystka szykuje się bowiem do wydania swojego dwunastego albumu studyjnego - "The Life Of A Showgirl". Krążek wokalistki ma ukazać się 3 października, w związku z czym płyta Robbiego, która wyszłaby tydzień później miałaby mniejsze szanse na zaistnienie na listach przebojów. Wszyscy z góry zakładają, że materiał Swift zadebiutuje na szczycie sprzedaży i utrzyma się tam przez kilka tygodni.
"'Britpop' Robbiego Williamsa został przełożony z 9 października na 6 lutego 2026 r. Prawdopodobnie po to, by nie ścierać się z Taylor Swift. I by zdobyć jego 16. album numer 1 w Wielkiej Brytanii, co pozwoliłoby mu wyprzedzić The Beatles jako największego artystę w historii UK" - napisał jeden z fanów, wygłaszając swoją teorię na portalu X.
Niektórzy natomiast zwrócili uwagę na to, że Robbiemu wcale nie musi chodzić o rywalizację na listach przebojów. Powodem przesunięcia premiery może być ich zdaniem problem z tłoczeniem winyli. Wśród słuchaczy ponownie spopularyzowały się bowiem fizyczne wydania płyt.








