Reklama

Reklama

Rihanna wybuczana w Bostonie

Aż trzy godziny spóźniona wyszła na koncert w Bostonie Rihanna. Występ miał miejsce 7 maja.

Ponieważ przed koncertem Rihanny w Bostonie nie było zaplanowanych żadnych występów poprzedzających, widzowie musieli spędzić bite trzy godziny na wyczekiwaniu piosenkarki.

Zgromadzona w TD Garden publiczność jasno dała do zrozumienia, co sądzi o takim zachowaniu i głośno wybuczała wokalistkę, gdy ta w końcu raczyła pojawić się na scenie.

Jak donosi "The Mirror", w czasie, kiedy planowo miał zacząć się jej występ, Rihanna oglądała mecz koszykówki między Chicago Bulls a Miami Heat.

Na Twitterze Rihanna nawet nie wspomniała o spóźnieniu. "Boston, nigdy nie zapomnę tej nocy! Kocham was z całego serca! Dziękuję, że uczyniliście tę noc tak wyjątkową" - napisała kurtuazyjnie wokalistka.

Reklama

Trzy godziny spóźnienia nie jest jednak rekordem Rihanny. Na niedawny, 15-minutowy występ w szkole średniej w Chicago gwiazda przyjechała z czterogodzinnym poślizgiem.

Zobacz teledyski Rihanny na stronach INTERIA.PL!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy