Julia Żugaj, jedna z najpopularniejszych influencerek młodego pokolenia, od dłuższego czasu rozwija karierę muzyczną. Ma na koncie dwie EP-ki i wyprzedane koncerty, choć regularnie spotyka się z zarzutami o brak warsztatu wokalnego. Piotr Kupicha postanowił dać jej szansę i razem przygotowali piosenkę "Sam na sam", którą zaprezentowali sopockiej publiczności.
Za kulisami festiwalu artysta nie krył podziwu dla swojej młodszej koleżanki. "Bardzo pięknie zaśpiewała. Ta piosenka Julce bardzo leży i tutaj nie było słabych punktów, jeśli chodzi o to, jak Julka zaśpiewała" - ocenił wokalista Feel.
"Nie każdy musi cię lubić"
Internauci szybko zaczęli spekulować, że w przypadku tego duetu chodzi wyłącznie o zasięgi i finansowy zysk. Kupicha jednak podkreśla, że nie przejmuje się podobnymi komentarzami.
"Zawsze muszą być negatywne komentarze, nie każdy musi cię lubić, nie o to chodzi. Mogą się pojawiać negatywne komentarze, oby jak najmniej" - stwierdził z uśmiechem.
Wsparcie dla Julii Żugaj
Słowa Piotra Kupichy pokazują, że muzyk widzi w Julii Żugaj coś więcej niż tylko popularność w sieci. Dla lidera Feel liczy się talent i determinacja, które - jak podkreśla - influencerka ma w sobie. W ten sposób artysta próbuje odczarować opinię, że jego nowa współpraca to wyłącznie "skok na kasę".











