Pamięci Magdy Umer. Kultowy spektakl przypomni TVP
Teatr Telewizji w poniedziałkowy wieczór przypomni "Białą bluzkę" - spektakl oparty na opowiadaniu Agnieszki Osieckiej. Przypomnijmy, że za jego reżyserię oraz adaptację tekstu odpowiadała zmarła w piątek Magda Umer, a w roli głównej wystąpiła Krystyna Janda.

"Biała bluzka" to spektakl oparty na opowiadaniu Agnieszki Osieckiej z 1988 r. Jego premiera odbyła się 4 czerwca 2010 r. w Och-Teatrze w Warszawie. Grane od ponad piętnastu lat przedstawienie, doczekało się telewizyjnej realizacji.
Za jego reżyserię oraz adaptację tekstu odpowiadała zmarła w piątek piosenkarka, wykonawczyni poezji śpiewanej, dziennikarka, reżyserka, scenarzystka i aktorka - Magda Umer. W monodramie wystąpiła Krystyna Janda.
TVP z hołdem dla Magdy Umer
Napisane w latach 80. opowiadanie Agnieszki Osieckiej - jak zaznaczono w informacji prasowej - nie traci na aktualności. "Rozpisana na dwa głosy (niezależnej i buntowniczej Elżbiety oraz twardo stąpającej po ziemi Krystyny) historia została zaadaptowana na scenę jako wspomnienia dojrzałej już Elżbiety. Bohaterka z perspektywy czasu patrzy na okres miniony. "Biała bluzka" jest dokumentem PRL-u ze wszystkimi jego tragediami i nadziejami" - czytamy.
W spektaklu wykorzystano także piosenki napisane przez Osiecką oraz materiały filmowe lat 80. Spektakl jest drugim po "Zapiskach z wygnania" projektem Jandy i Osieckiej zarejestrowanym dla Teatru Telewizji.
U Magdy Umer w lipcu wykryto guza, a miesiąc później okazało się, że nowotwór jest złośliwy. W listopadzie pojawiły się ciężkie powikłania po operacji, które ponownie zmusiły ją do hospitalizacji.
Magda Umer zmarła 12 grudnia, w dniu urodzin swojego wnuka Jeremiego. Tego samego dnia wypadała 110. rocznica urodzin jej przyjaciela Jeremiego Przybory.
"Otoczona troską fantastycznych lekarzy z Banacha, bliskich na miejscu i niepoliczalnej grupy ludzi, którym na Tobie zależało. Wzruszyłabyś się, jakbyś zobaczyła, ile osób napisało coś miłego. Regularnie powtarzałaś kogo obchodzi los starszej pani, kto będzie chciał słuchać twoich piosenek? Obchodzi. Słuchają" - napisał w poruszającym pożegnaniu syn Magdy Umer, Franciszek Przeradzki.









