Reklama

Odrzucony wokalista powraca na szczyt

Kariera amerykańskiego wokalisty R&B Chrisa Browna, ponownie nabiera rozpędu. Jego najnowszy singel "Deuces" znalazł się na 1. miejscu amerykańskiej listy "Billboard Hot R&B/Hip-Hop".

Piosenka "Deuces" pojawiła się w notowaniu dziewięć tygodni temu, a stopniowe awanse sprawiły, że udało jej się ostatecznie sięgnąć po 1. pozycję. W "Deuces" Chrisowi Brownowi towarzyszą raperzy Tyga i Kevin McCall.

Reklama

Wydaje się, że dzięki sukcesowi piosenki, Brown ma szansę powrócić na muzyczną scenę. Kariera muzyka podupadła wyraźnie po tym, jak w lutym 2009 roku piosenkarz został oskarżony o pobicie swojej ówczesnej dziewczyny Rihanny. Po tym incydencie kontrahenci zaczęli wycofywać się ze współpracy, usuwając z telewizji, gazet czy billboardów, reklamy z udziałem piosenkarza, a stacje radiowe przestały puszczać jego piosenki. Niektóre rozgłosnie apelowały, aby całkowicie ignorować muzyka i nawet nie wymawiać publicznie jego nazwiska. Zapanował powszechny ostracyzm. Wielu komentatorów wieszczyło koniec kariery rapera w show biznesie.

Jednak momentem przełomowym dla Chrisa Browna był koncert poświęcony pamięci jego idola - Michaela Jacksona. Uroczystość odbyła się w czerwcu tego roku na rozdaniu nagród BET Awards. Brown zaśpiewał przebój zmarłego artysty "Man In The Mirror", po czym ze łzami w oczach osunął się na kolana. Chociaż młody gwiazdor został skrytykowany za "odegranie wyreżyserowanej sceny", fani uwierzyli w magiczną przemianę piosenkarza i postanowili ponownie dać mu szansę.

Tym samym stacje radiowe zostały zmuszone do emitowania utworu Chrisa Browna, jednak tłumacza się, że nie chodzi o wokalistę i jego rzekomą przemianę: "To kwestia muzyki, tekstu... To po prostu dobra piosenka".

Zobacz klip do "Deuces" Chrisa Browna z Tygą i Kevinem McCallem:

A wspomniane trio już planuje odbycie wspólnej trasy koncertowej.

"Właśnie pracujemy nad zorganizowaniem wszystkiego. Trasa koncertowa 'Fan of Fan' odbędzie się najprawdopodobniej pod koniec tego roku. To będzie oszałamiające" - mówi raper Tyga.

Wciąż trwają spekulacje, kiedy ukaże się nowy album Chrisa Browna.

"Moja nowa płyta ukaże się w przyszłym roku lub może szybciej, a jeśli nie, chciałbym przygotować w międzyczasie coś specjalnego" - komentuje sam zainteresowany.

Podobno Chris kończy już pracę nad kolejnym singlem "Calipso", którego premiera ma odbyć się w najbliższym czasie. Wytwórnia Jive, z którą muzyk dotychczas współpracował, na razie nie wypowiada się na temat przypuszczalnego terminu wydania płyty.

Tymczasem 27 sierpnia miała miejsce premiera filmu "Takers", w którym Chris zadebiutował w roli aktora. W wyreżyserowanym przez Johna Luessenhopa thrillerze, Brownowi towarzyszą m.in. Hyden Christiansen, Matt Dillon i Paul Walker.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: chris brown | piosenka | hip hop | kariera | szczyt | wokalista

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje