Maryla Rodowicz szczerze o współpracy z Matą. Miała pewne obawy
Maryla Rodowicz nie boi się muzycznych eksperymentów. Mimo ponad półwiecza na scenie, chętnie sięga po nowe brzmienia i współpracuje z młodszym pokoleniem artystów. Niedawno w emocjonalnym wpisie podzieliła się z fanami szczegółami współpracy z Matą oraz kulisami powstania wspólnego klipu do utworu "To tylko wiosna".

6 lipca Maryla Rodowicz opublikowała na Instagramie zdjęcie z planu teledysku, gdzie pozuje razem z Matą. W poście ujawniła, że realizacja klipu przebiegła w ekspresowym tempie.
- "To była szybka akcja. Nagranie i w nocy info… robimy teledysk. Kiedy? Jutro. No fajnie" - relacjonowała z humorem.
Szczególną uwagę przywiązała do wyboru stylizacji, który - jak się okazało - stał się jedną z ikon tego klipu. - "Pytają mnie: masz coś czerwonego albo białego? Myślę... białe? Nie, będę wyglądać grubo" - wspominała. W końcu zdecydowała się na biało-czerwoną sukienkę autorstwa Arkadiusa, która - jak napisała - była "dobrym strzałem".
Bez zadęcia i bez reżyserii: "Tak powstał ten teledysk"
Rodowicz opisała też atmosferę panującą podczas kręcenia teledysku. - "Rano wparowała do mnie silna grupa - Mata z obstawą. Tak, tak, ta sukienka jest ekstra" - dodała z charakterystycznym dla siebie dystansem.
Artystka podkreśliła, że projekt powstał w naturalny sposób, bez nadęcia i zbędnych kalkulacji. Efekt? Wspólny singiel szybko zdobył uznanie fanów i stał się jednym z wiosennych hitów 2025 roku.
Nowa wersja "Małgośki"? "Lanberry dyrygowała wszystkim w studio"
Maryla Rodowicz nie poprzestała na jednym eksperymencie. W rozmowie z Plejadą zdradziła, jak wyglądała współpraca z Lanberry przy nowej odsłonie kultowej "Małgośki".
- "Lanberry była bardzo stanowcza, jeżeli chodzi o sposób śpiewania i właściwie ona dyrygowała wszystkim w studio" - przyznała Rodowicz. Jak dodała, artystka razem z producentem Galińskim nie bali się poprawiać legendy estrady, co sama Maryla przyjęła z mieszanymi uczuciami.
Nowe rozdanie w karierze Rodowicz?
Choć Rodowicz wielokrotnie podkreślała przywiązanie do klasyki, nie zamyka się na nowe dźwięki i nowe pokolenia artystów. Wspólne projekty z Matą i Lanberry to nie tylko dowód jej artystycznej otwartości, ale i znak, że wciąż chce zaskakiwać publiczność.









