Lola Young zabrała głos po przerwie. "Mam nadzieję stopniowo wracać do występów"
Po kilku miesiącach przerwy Lola Young poinformowała fanów, że stopniowo wraca do aktywności zawodowej. Artystka, która we wrześniu zasłabła na scenie w Nowym Jorku, podkreśla, że najważniejsze było dla niej odzyskanie równowagi i zdrowia.

We wrześniu Lola Young odwołała wszystkie zaplanowane koncerty i zniknęła z życia publicznego. Decyzja zapadła po incydencie podczas festiwalu All Things Go w Nowym Jorku, gdzie wokalistka zasłabła na scenie i została zabrana przez zespół medyczny. Nagrania z wydarzenia szybko obiegły media społecznościowe.
Teraz 24-letnia artystka po raz pierwszy od tamtego momentu zwróciła się bezpośrednio do fanów, zapowiadając powolny powrót do koncertowania.
W opublikowanym na Instagramie wpisie Young podziękowała za wsparcie, które otrzymała po odwołaniu trasy.
"Chciałam podziękować wszystkim, którzy dali mi czas i przestrzeń, żebym mogła się pozbierać i poukładać sobie wszystko w głowie" - napisała.
"Poczułam od was ogrom miłości i wsparcia. To pomogło mi bardziej, niż jesteście w stanie sobie wyobrazić".
Artystka zaznaczyła, że nie planuje gwałtownego powrotu na scenę.
"Mam nadzieję stopniowo wracać do występów i dalej realizować swoje marzenia. Wesołych świąt i do zobaczenia w 2026 roku" - dodała.
"Życie to podróż. Nic nie jest idealne, ale dziś czuję się dobrze".
Pierwszy występ Loli Young po przerwie
Kilka dni wcześniej Young po raz pierwszy od trzech miesięcy pojawiła się publicznie - na świątecznym przyjęciu organizowanym przez Lily Allen w Londynie. Została sfotografowana m.in. z Olivią Rodrigo. Dla fanów był to sygnał, że artystka wraca do normalnego funkcjonowania, choć bez presji zawodowej.
Pod jej wpisem szybko pojawiły się komentarze od osób z branży muzycznej. Wsparcie okazali m.in. Annie Mac, Clara Amfo i Pixie Lott. SZA napisała:
"Kocham cię. Twoja muzyka ma w sobie długowieczność i prawdziwą treść. Jesteśmy za ciebie ogromnie wdzięczni".
Intensywny rok i wysoka cena sukcesu
Przerwa Young przypadła na moment dużych sukcesów. Jej trzeci album I'm Only F***** Myself* dotarł do trzeciego miejsca brytyjskiej listy sprzedaży, a singiel "Messy" stał się jednym z największych hitów roku, trafiając także do zestawień TikToka. Artystka ma na koncie trzy single w Top 40 UK i nagrodę The Ivors Rising Star.
Jesienią media informowały również o sporze prawnym dotyczącym praw autorskich do części jej utworów. BBC podało, że Young wniosła pozew przeciwko producentowi Carterowi Langowi, który domagał się współautorstwa czterech piosenek. Artystka zdecydowanie odrzuciła te roszczenia.
"Z ogromnym rozczarowaniem nie mieliśmy innego wyjścia, jak odpowiedzieć na te roszczenia drogą prawną" - przekazali jej prawnicy.
Young nie podała konkretnych terminów powrotu na scenę. Jej komunikat jest oszczędny i pozbawiony obietnic. To sygnał, że proces powrotu trwa, ale będzie podporządkowany jej kondycji psychicznej i fizycznej.









