Kayah doświadczyła ogromnej straty. "Chciałabym być szczęśliwa"
Minione miesiące były dla Kayah czasem bolesnych pożegnań. Wokalistka straciła najpierw ukochanego psa, a następnie oboje rodziców. W szczerej rozmowie w podcaście "P.S. I LOVE YOU" opowiedziała o pustce, która pojawiła się po odejściu najbliższych, oraz o tym, jak próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jak przyznaje, mimo upływu czasu emocje wciąż są bardzo silne.

Dla Kayah rok 2025 okazał się jednym z najtrudniejszych w życiu. Seria dramatycznych wydarzeń zaczęła się już na początku roku, kiedy artystka musiała pożegnać swojego wieloletniego towarzysza - psa Grey'a. Zwierzę od lat było częścią jej codzienności i ważnym elementem domowego życia.
Niedługo później pojawiła się kolejna tragiczna wiadomość. W lutym zmarł ojciec wokalistki. Artystka próbowała odnaleźć się w nowej sytuacji, jednak kilka miesięcy później los przyniósł kolejny cios. W sierpniu odeszła jej mama Krystyna.
To właśnie wtedy Kayah poinformowała o śmierci matki w krótkim, niezwykle osobistym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych:
"Zastanawiałam się, czy powinnam, ale potem myślałam, że jednak tylu ludzi ją znało i należy im się ta informacja. Moja mama Krysia zmarła wczoraj o 23.20. Nic więcej nie napiszę".
"Dom jest teraz strasznie pusty"
Największym wstrząsem okazała się dla niej właśnie strata matki, z którą była szczególnie silnie związana. W podcaście "P.S. I LOVE YOU" prowadzonym przez Annę-Marię Sieklucką artystka po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swojej żałobie.
Choć od śmierci mamy minęło już ponad pół roku, emocje wciąż pozostają bardzo żywe. Wokalistka przyznaje, że codzienność bez najbliższych osób wciąż jest dla niej ogromnym wyzwaniem.
"Oczywiście chciałabym być bardzo szczęśliwa i w ogóle, żeby mnie nic nie bolało, ale uwierz mi, że nie ma dnia, żebym nie płakała, wspominając. Czuję się bardzo zraniona. No wiesz, ja z moją mamą mieszkałam tak, z moim psem mieszkałam, więc kiedy teraz wchodzę do domu, ten dom jest taki strasznie pusty i to wyciska ze mnie łzy. Ale to jest naturalne. Minęło niewiele czasu. To wymaga czasu" - wyznała.
Muzyka jako forma wsparcia
Podczas rozmowy artystka podkreślała również, że doświadczenia życiowe - zarówno trudne, jak i budujące - od lat wpływają na jej twórczość. Jak mówi, jej piosenki często stają się formą wsparcia dla słuchaczy przeżywających podobne emocje.
"Śpiewam dla tych, którzy potrzebują wsparcia. Dzielę się swoimi doświadczeniami po to, by nikt nie czuł się samotny" - podkreśliła.
Kayah opowiadała też o potrzebie autentyczności, stawiania granic i budowania życia na własnych zasadach. W rozmowie nie ukrywała, że samotność bywa trudna, ale jednocześnie uczy ją większej uważności na codzienne doświadczenia.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)

![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



