Justin Timberlake zakończył kilkuletnią trasę koncertową. Podzielił się poruszającą refleksją na temat choroby
Justin Timberlake właśnie zakończył trasę koncertową "The Forget Tomorrow World Tour", z którą przez ostatnie lata odwiedził wiele miast na całym świecie. W mediach społecznościowych opublikował post, w którym podzielił się z fanami pewną refleksją. Artysta zmaga się bowiem z poważną chorobą, która znacząco utrudnia mu występowanie.

Justin Timberlake to ikona amerykańskiego popu. Piosenkarz od blisko trzech dekad nieustannie koncertuje i tworzy nową muzykę. Przez lata kariery zgromadził potężne grono odbiorców, które wiernie kupuje bilety na kolejne trasy koncertowe muzyka.
44-latek zakończył właśnie światową trasę koncertową "The Forget Tomorrow World Tour", podczas której prezentował zarówno swoje legendarne hity, takie jak "Mirrors" czy "Cry Me a River", jak i utwory z najnowszego albumu "Everything I Thought It Was". Tournee zawitało do Polski dwukrotnie - w 2024 r. Timberlake wystąpił dla krakowskiej publiczności w Tauron Arenie, a 17 czerwca tego roku pojawił się na PGE Narodowym w Warszawie.
Justin Timberlake zakończył trwającą kilka lat trasę koncertową. Podzielił się poruszającym wpisem
Wraz z końcem tournee artysta podzielił się ze swoimi słuchaczami refleksją na temat minionych lat, które spędził podróżując przez różne kraje. Wspomniał o momentach, które przysporzyły mu sporo radości i satysfakcji, jak i o trudniejszych chwilach, w których odczuwał zmęczenie i wyczerpanie psychiczne.
W najnowszym poście Timberlake otwarcie napisał także o problemach zdrowotnych, z którymi się zmaga. U wokalisty zdiagnozowano bowiem boreliozę. Podkreślił, że wspominając o tym nie liczy na współczucie, lecz chce podzielić się ze swoimi odbiorcami tym, przez co zmuszony jest przechodzić.
Justin Timberlake wyznał, że jest poważnie chory. Nie wyobraża sobie jednak braku koncertów
"Życie z tą chorobą może być nieubłaganie wyniszczające, zarówno psychicznie, jak i fizycznie" - czytamy na Instagramie piosenkarza. Diagnoza, którą wreszcie mu postawiono sprawiła, że zrozumiał z czego wynika ból, który odczuwał podczas koncertów. Pomimo tego Timberlake nie wyobraża sobie całkowitej rezygnacji z występów. "Radość, jaką daje mi granie, znacznie przewyższa chwilowy stres, jaki odczuwa moje ciało" - podsumował piosenkarz.
Justin Timberlake nie jest jedyną gwiazdą, która zmaga się z boreliozą. Wśród innych artystów, zakażonych tą chorobą są m.in. Justin Bieber, Shania Twain czy Avril Lavigne.



![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)




![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)