Harry Styles zapowiada nową erę. Singiel "Aperture" zaskoczył, a światowa trasa koncertowa oburzyła fanów
Harry Styles oficjalnie wkroczył w swoją nową muzyczną erę. Kilka dni temu ogłosił premierę czwartej solowej płyty "Kiss All the Time. Disco, Occasionally", która ukaże się już w marcu 2026 r. Teraz serwuje fanom pierwszy singiel z nadchodzącego wydawnictwa. Piosenka "Aperture" ukazała się zaledwie kilka godzin po tym, jak Styles ogłosił międzynarodową trasę koncertową. Artysta planuje zagrać 50 koncertów, ale tylko w sześciu miastach. Co na to fani?

Jakiś czas temu w mediach pojawiły się pierwsze spekulacje dotyczące nowej ery Harry'ego Stylesa. W największych miastach na całym świecie zaczęły bowiem pojawiać się tajemnicze billboardy z hasłem "We Belong Together" i zdjęciem nawiązującym do klipu z kompozycją "Forever, Forever" (zagraną na finałowym występie ostatniej trasy), który pod koniec grudnia artysta opublikował na swoim youtube'owym kanale. Miłośnicy muzyka odkryli także sekretną stronę internetową, przedstawiającą wideo z tłumem koncertowym - podobnym do tego z banerów - której prawa autorskie należały do wytwórni Harry'ego.
Po połączeniu wszystkich kropek okazało się, że artysta faktycznie szykuje się do premiery nowego materiału. Gdy fani już niemalże wszystko wiedzieli, Styles oficjalnie ogłosił, że 6 marca odda w ręce fanów swój czwarty solowy krążek - "Kiss All the Time. Disco, Occasionally". Płyta ma składać się z 12 utworów, za których produkcję odpowiada Kid Harpoon.
"Kiss All the Time. Disco, Occasionally" będzie pierwszym wydawnictwem Stylesa od czasu "Harry's House", które ukazało się w 2022 r. Poprzednia płyta wokalisty zdobyła nagrodę Grammy za Album Roku i zawierała globalny hit "As It Was", który w Polsce sprzedał się w ponad 250 tys. egzemplarzy i dotarł na pierwsze miejsce listy OLiA, najczęściej odtwarzanych utworów w polskich rozgłośniach radiowych.
Nowa era Harry'ego Stylesa wystartowała! Jak brzmi singiel "Aperture"?
W związku z nadchodzącą premierą Harry Styles podzielił się z fanami pierwszym singlem. "Aperture" ukazało się w nocy z 22 na 23 stycznia i wywołało ogromne poruszenie wśród słuchaczy. Muzyk w najnowszym utworze zdecydował się bowiem na eksperymentalne brzmienia - sięgnął po rytmiczny, powtarzający się bit, rodem z elektronicznych i house'owych przebojów. Pulsujące tempo i euforyczny refren sprawiają, że kompozycja wyróżnia się na tle jego dotychczasowej twórczości.
Singlem zachwycili się nie tylko wierni fani artysty, niecierpliwiący się na nowe wcielenie Stylesa, lecz także krytycy. NME oceniło "Aperture" pozytywnie, dając mu cztery na pięć gwiazdek i zaznaczając jednocześnie, że to najbardziej nieoczywisty kierunek, jaki mógł objąć były wokalista One Direction.
Harry Styles ogłasza światową trasę koncertową! Zagra 50 koncertów w... zaledwie sześciu miastach
Na kilka godzin przed oddaniem w ręce fanów pierwszego singla z płyty "Kiss All the Time. Disco, Occasionally" Harry Styles ogłosił także światową trasę koncertową. Nowy materiał zamierza promować 50 koncertami, które potrwają od maja do grudnia 2026 r. Co ciekawe - artysta wystąpi w zaledwie sześciu miastach. Podczas trasy "Together, Together Tour" postawił bowiem na rezydencje koncertowe i wynajął największe hale widowiskowe na okres kilku tygodni.
Tournee rozpocznie się sześcioma koncertami w Amsterdamie, które odbędą się między 16 a 26 maja 2026 r. Gościem specjalnym będzie wówczas Robyn. Później Styles uda się do Londynu, gdzie zagra kolejnych sześć koncertów - między 12 a 23 czerwca na prestiżowym stadionie Wembley. Jako support wystąpi Shania Twain. Kolejnymi przystankami na trasie będą Sao Paulo, Meksyk, Melbourne i Sydney. W międzyczasie - od sierpnia do października - artysta zaplanował także 30 koncertów w Madison Square Garden w Nowym Jorku. Gościem specjalnym wyjątkowych show będzie wtedy Jamie xx.
Ogłoszenie trasy koncertowej wywołało skrajne emocje wśród fanów Stylesa. Polacy są szczególnie zawiedzeni
Wieści o trasie koncertowej wywołały skrajne reakcje w internecie. Większość fanów Harry'ego Stylesa ucieszyła się na wieść, że muzyk powraca na scenę. Ci mieszkający poza Wielką Brytanią, Holandią czy USA nie podzielają jednak entuzjazmu pozostałych. W komentarzach pod ogłoszeniem trasy "Together, Together" na Instagramie artysty pojawiły się głosy oburzenia i błagania o dodatkowe daty w pozostałych częściach Europy oraz całego świata.
"Ja przecież zbankrutuję, matko jedyna", "Widzimy się w Nowym Jorku!", "Dwie daty w Australii! Jesteśmy szczęściarzami" - piszą uradowani fani. "Nowy Jork all the time. Reszta świata occasionally", "Together, together - tylko jeśli stać cię na przelot, nocleg i bilet za kosmiczną cenę", "Kocham cię i wspieram od 2012 roku, ale 30 nocy w Nowym Jorku i zero we Francji czy Włoszech? To brzmi bardzo źle", "Ta trasa to wielki zawód dla osób, które nie mają środków na podróże", "Kolego, co to ma być?" - czytamy z kolei w komentarzach niezadowolonych internautów.
Wśród głosów oburzenia znalazły się także komentarze polskich fanów, którzy nie mogli doczekać się na show artysty. Harry Styles odwiedził Polskę już dwukrotnie w swojej karierze i wielu słuchaczy nie wątpiło w to, że przy okazji kolejnej trasy muzyk zdecyduje się wrócić. "Gdzie Polska, halo?", "Mógłbyś może, nie wiem... Rozdzielić sześć nocy w Londynie na pięć innych krajów Europy? Tylko głośno myślę", "Nieśmieszny żart", "Dodaj Polskę, albo będziemy mieć problem", "Proszę powiedz, że to żart..." - piszą zawiedzeni Polacy.









