Harry Styles dalej korzysta z aplikacji randkowej. Tak się tłumaczy
Choć jego życie uczuciowe od miesięcy budzi ogromne zainteresowanie fanów i mediów, Harry Styles po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskoczyć. W najnowszym wywiadzie artysta przyznał, że wciąż ma konto na ekskluzywnej aplikacji randkowej Raya.

Występ Harry'ego Stylesa w internetowym formacie "Royal Court", prowadzonym przez Brittany Broski, szybko obiegł media społecznościowe. Rozmowa, utrzymana w absurdalnym i żartobliwym tonie, pełna była nieoczywistych wątków. Artysta pojawił się w kostiumie z peleryną i elfimi uszami, a w trakcie wywiadu opowiadał m.in. o swoich modowych błędach z poprzedniej dekady czy nietypowych nawykach żywieniowych.
To właśnie wtedy padło zdanie, które natychmiast przyciągnęło uwagę fanów. Styles przyznał, że korzysta z aplikacji Raya. Szybko jednak rozwiał wszelkie wątpliwości co do swoich intencji.
"Głównie rozmawiam tam ze znajomymi, a czasem korzystam też z aplikacji - Raya" - powiedział. Po chwili doprecyzował: "Tylko do gramatyki i takich rzeczy. Dobrze jest cały czas widzieć język. Zanurzenie się w nim to najlepszy sposób nauki".
Włoski zamiast randek
W ostatnich miesiącach Styles spędzał sporo czasu we Włoszech, szczególnie w Rzymie, co znalazło odzwierciedlenie w jego codziennych nawykach. Jak sam przyznał, nauka języka odbywa się przede wszystkim poprzez kontakt z ludźmi i regularne obcowanie z włoskim.
Aplikacja randkowa stała się dla niego kolejnym narzędziem do praktyki. Zamiast romantycznych rozmów, artysta traktuje ją jak swoisty trening. "To najlepszy sposób, żeby się zanurzyć w języku" - podkreślił.
Relacja z Zoë Kravitz wciąż owiana tajemnicą
Wypowiedź Stylesa nie zakończyła jednak spekulacji na temat jego życia prywatnego. Od sierpnia 2025 roku muzyk łączony jest z aktorką Zoë Kravitz. Para była wielokrotnie widywana razem - od spacerów ulicami Rzymu, przez wspólne chwile w Londynie, aż po spotkania z rodziną artystki, w tym jej ojcem, Lennym Kravitzem.
Według doniesień medialnych relacja ma być poważniejsza, niż początkowo sądzono. Jednocześnie oboje konsekwentnie unikają publicznych deklaracji. Styles już wcześniej tłumaczył swoje podejście do prywatności w rozmowie z magazynem "Rolling Stone".
"Nigdy nie mówiłem publicznie o swoim życiu poza pracą i zauważyłem, że działa to na moją korzyść" - wyznał. "Zawsze powstaje jakaś narracja, więc postanowiłem nie tracić czasu na jej korygowanie".
Od jogurtu po modowe wpadki
Wywiad przyniósł też lżejsze momenty. Styles zdradził, że jego znajomi są zaskoczeni ilością jogurtu, jaką potrafi zjeść. "Naprawdę jem go bardzo dużo. To aż szokuje moich przyjaciół" - przyznał.
Wrócił również do swoich stylizacji z lat 2010., które dziś ocenia z dystansem. "Nosiłem naprawdę bardzo obcisłe jeansy. (...) Dziś powiedziałbym sobie: weź rozmiar większe, albo trzy".
Artysta nie szczędził też pochwał dla Rosalíi i jej albumu "Lux". "To coś, co jest w stu procentach jej. Inspirujące jest patrzeć, jak ktoś tworzy coś tak osobistego" - podkreślił.
Nowy album i powrót na szczyt
Rozmowa ukazała się tuż przed premierą czwartego albumu Stylesa, "Kiss All the Time. Disco, Occasionally", który ma trafić do fanów 6 marca. Pierwszy singiel, "Aperture", już zdążył zadebiutować na szczycie listy Billboard Hot 100.
W wybranych miastach odbyły się także przedpremierowe odsłuchy płyty, co tylko podgrzało atmosferę wokół wydawnictwa.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)

![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



