Reklama

Brathanki w repertuarze Skaldów

Bez Haliny Mlynkovej Brathankom nie udało się powtórzyć swoich największych sukcesów. Po ośmiu latach od wydania ostatniej płyty wracają z albumem, na którym znajdą się przeboje Skaldów. Wydawnictwo ukaże się w maju. Może tym razem się uda?

Obecnie wokalistką grupy jest Agnieszka Dyk, laureatka "Szansy na sukces". Po rozstaniu z Mlynkovą przez zespół przewinęły się trzy wokalistki (Dyk jest czwartą): Anna Mikoś, Magdalena Rzemek i Ola Chodak.

Reklama

- Nie mogliśmy znaleźć swojego miejsca. Przez zespół przewinęło się kilka wokalistek. Kiedy poznaliśmy Agnieszkę, stwierdziliśmy, że akurat z nią warto zrobić coś większego. Nie chcielibyśmy, że płyta z utworami Skaldów była naszą ostatnią - mówi Janusz Mus, muzyk Brathanków, w rozmowie z INTERIA.PL.

Mus nie ma pewności, że płyta z coverami Skaldów okaże się sukcesem.

- Nietrudno jest zepsuć przebój. To utwory, które śpiewała cała Polska. To zadanie wcale nie było łatwe. Porażka wisi nad głową - śmieje się akordeonista.

Bracia Andrzej i Jacek Zielińscy, dwa filary Skaldów, byli na bieżąco informowani o postępie prac, otrzymywali nagrania demo.

- Mają do tego duży zapał. Są to profesjonalni muzycy, którzy na pewno robią trochę inne aranże od naszych. Wiadomo, śpiewa dziewczyna, więc trochę tonacje są zmienione. Myślę, że ludzie młodzi chętnie tego posłuchają. Naszym fanom, tym którzy z nami są 40 lat, być może coś nie będzie pasowało, ale wtedy sobie włączą naszą płytę - stwierdził Jacek Zieliński w rozmowie z INTERIA.PL. Doświadczony wokalista gościnnie pojawi się na albumie Brathanków.

- W trzech piosenkach zaistniałem, zaprosili mnie do wzięcia udziału jako ten pierwowzór, ale starałem się to trochę inaczej zaśpiewać.

Agnieszka Dyk była pod wrażeniem umiejętności weterana polskiej piosenki.

- Jacek nagrał utwór w pięć minut, bez żadnych poprawek! Byłam zszokowana, że w tym wieku można tak dobrze śpiewać. Wielki szacunek - podkreśla wokalistka.

Dlaczego Brathanki zdecydowały się na repertuar Skaldów? Ponownie oddajemy głos Januszowi Musowi:

- Od początku, jako Brathanki, inspirowaliśmy się melodiami ludowymi, a te elementy dobrze widać w twórczości Skaldów, oni sięgali do tego rodzimego folkloru góralskiego. My odeszliśmy trochę w stronę Bałkanów, melodii węgierskich, rumuńskich czy bułgarskich, ale te elementy muzyki ludowej to taka nasza część wspólna.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nie | Brathanki | Skaldowie | cover

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje